Cmentarz ewangelicki w Przedborzu

Ten artykuł dodałem 22.07.2021 roku

Dotarcie do tego cmentarza przysporzyło mi drobnych problemów. Wiadomo, na współczesnych mapach raczej nie zaznacza się historycznych nekropolii, więc w celu zlokalizowania skorzystałem z przedwojennej mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego.

Fragment mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego, Pas 44, Słup 30, 1937 r.

Na tejże mapie cmentarz zlokalizowany jest przy obecnej ulicy Częstochowskiej. I tam właśnie szukałem tego obiektu, bezskutecznie. Spytałem pierwszą napotkaną osobę – nic nie wiedziała. Druga osoba, mieszkająca przy ul. Częstochowskiej powiedziała mi natomiast, że trzeba tam zajść od strony zalewu, bo od ulicy stoi dom i tam cmentarza nie ma, ani się nie przejdzie. Znalazłem przejście do zalewu od strony ulicy Częstochowskiej i zacząłem szukać cmentarza. Okazało się, że nekropolia znajduje się w głębi małego zadrzewionego terenu. Otoczona jest drewnianym płotem a wejście ma otwartą furtkę. Tuż za wejściem znajduje się metalowa tablica informacyjna z drewnianym daszkiem.

Maj 2021 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2021 r., fot. Paweł Dudek

Poniżej przytaczam treść tej tablicy, zachowałem oryginalną pisownię.

STARY CMENTARZ EWANGELICKI

Cmentarz ewangelicki w Przedborzu pochodzi z I połowy XIX w. Był ostatnim miejscem spoczynku dla ludności niemieckiej wyznania ewangelickiego. Nieliczna ludność tego wyznania przybyła do Przedborza i okolic w okresie tzw. „pruskiej fazy osiedleńczej” w latach 1793-1807. Większy napływ ewangelików do Przedborza i okolicznych wsi następuje w okresie Królestwa Polskiego i jest w dużym stopniu związany z rozwojem miejscowego przemysłu, a na wsiach z zagospodarowaniem przez osadników nieużytków tzw. „pustek” lub wykupem podupadłych majątków ziemskich. Wtedy w dokumentach pojawiają się pierwsze nazwiska ewangelików związanych z miastem: Szatsschnajder, Schmidt, Bazner, Hibel, Rittich, Binenthal, Lempke, Szacht, Thoma, Mage, Tarte, Dykman i inni (oryginalne brzmienie może być inne ze względu na zruszczenie i spolszczenie pisowni w dokumentach). Według danych statystycznych w 1858 roku w Przedborzu zamieszkiwało 61 osób wyznania ewangelickiego. W sąsiednich gminach w 1907 roku udział osadników niemieckich przedstawiał się następująco: Masłowice 3% ogółu mieszkańców, Skotniki 5%, Krasocin 6,5%, Kluczewsko 9,4%, Góry Mokre 1,7%, Łopuszno 4,8%. W okresie międzywojennym w Przedborzu zamieszkiwało około 15 rodzin ewangelików. Ostatnie pochówki na cmentarzu dokonywane były na przełomie 1944/1945 roku. Na cmentarzu tym znajdują się nie czytelne mogiły z I wojny światowej żołnierzy armii austriackiej i niemieckiej poległych w walkach o Przedbórz w IX – XII 1914 roku. Z XIX wiecznego opisu Przedborza wiemy iż znajdował się m.in. „ewangelicki cmentarz omurowany, 2 morgowy” oraz „dom modlitwy ewangelicki”.

Poniżej tego tekstu jest zdjęcie fragmentu Księgi ludności stałej miasta Przedborza i Widoma 1874 – 1903 z przykładem danych rodziny wyznania ewangelickiego. A jeszcze niżej znajduje się kolejny tekst, dotyczący ludności niemieckiej na terenie naszego województwa.

LUDNOŚĆ NIEMIECKA NA TERENIE DZISIEJSZEGO WOJEWÓDZTWA ŁÓDZKIEGO

Ludność niemiecka na terenie dzisiejszego województwa łódzkiego do połowy XVIII w. była nieliczna. Dopiero przed pierwszym rozbiorem polski rozpoczęło się zakładanie osad tzw. „olędrów”. Nie byli to jednak osadnicy z Holandii, a w znacznej mierze Niemcy i Ślązacy oraz mieszkańcy zachodniej Wielkopolski. Osady te w granicach dzisiejszego województwa nie były liczne – do rozbiorów założono ich ok. 70. – co dawało ok. 640 gospodarstw zamieszkałych przez 4 tys osób. Jeszcze niższy był odsetek ludności niemieckiej w miastach – zaledwie ok. 500 ewangelików – największym skupiskiem tej ludności był Piotrków Tryb. – gdzie stanowili 10-12% ludności. Osadnictwo niemieckie w okolicach Łodzi i łódzkiem rozwinęło się po II rozbiorze Polski, czyli po 1793 r. Wtedy to, powstała na tym terenie nowa prowincja – Prusy Południowe. Zgodnie z nowym prawem uległy konfiskacie wszystkie majątki kościelne, tworząc dobra rządowe, czyli własność pruskiego skarbu państwa. Rząd pruski chcąc zniemczyć te ziemie sprzyjał osiedlaniu się na nich, swoich obywateli, zarówno z terenu Prus (Szwabia) jak i Śląska, Wielkopolski i Pomorza. W latach 1793-1807 w łódzkim okręgu przemysłowym zamieszkało ok. 180 tys. Niemców, w tym ok. 95 tys. osiedliło się w 54 miastach, a 85 tys. w 315 wsiach i 480 osadach. Większość z nich (85%) była wyznania ewangelickiego. Najstarsza niemiecka wieś, to założona w 1782 r. Ruda Bugaj koło Aleksandrowa Łódzkiego. Trzeci rozbiór Polski powoduje podział Przedborza – rzeka Pilica stała się granicą pomiędzy Prusami Południowymi a Galicją Zachodnią. Wtedy to na większą skalę obok urzędników przybywają nowi osadnicy rolni, kupcy oraz robotnicy i inteligencja techniczna wyznania ewangelickiego. W okresie Królestwa Polskiego władze popierały osadnictwo kolonistów niemieckich. 5 marca 1816 roku namiestnik Królestwa Polskiego generał Józef Zajączek wydał korzystny dla osadnictwa kolonistów dekret. W myśl postanowień dekretu, rolnikom przybyłym z zagranicy którzy osiedlili się na pustkach w dobrach narodowych gwarantowano zwolnienie z płaceniu czynszu przez okres sześciu lat i ulgi w płaceniu podatków i opłat pod warunkiem że pozostaną oni przez następne sześć lat po upływie wcześniejszego zwolnienia. Prywatni właściciele ziemscy zaczęli osadzać nowych przybyszów – głównie Niemców na pustkach i karczowiskach. Właściciele gruntów, sprowadzając na swoje tereny kolonistów, oprócz doraźnych korzyści majątkowych z czynszów i sprzedaży gruntów, zasiedlenia puste i nieużytków chcieli wzbudzić wśród miejscowych skłonność do dobrych obyczajów i dać przykład zagranicznego gospodarowania. Gospodarstwa kolonistów niemieckich zwanych też „olędrami”, lub „holendrami” miały charakter czynszowy, były większe od polskich, a zobowiązania w stosunku do właściciela były mniejsze. Mieli też zagwarantowane dziedziczne prawo do ziemi, wolność osobistą, pewien okres wolny od wszelkich zobowiązań na rzecz dworu, a także prawo wyboru sołtysa oraz założenia własnej szkoły i cmentarza. Ukaz uwłaszczeniowy z 2 marca 1864, który nadawał prawo własności gruntów wszystkim włościanom, obejmował również kolonistów. Koloniści, którzy przyjęli poddaństwo rosyjskie, prawie wszyscy stali się właścicielami użytkowanej przez siebie ziemi. Reforma uwłaszczeniowa poprzez nadanie ziemi kolonistom, ostatecznie unormowała ich sytuację majątkowo – prawną i uwolniła od wszelkich feudalnych zależności. Ówczesną cechą życia religijnego ewangelików na wsi, był fakt, że najważniejszą osobą był tam nie pastor, lecz kantor. Kantor był najczęściej członkiem gminy, potrafiącym stosunkowo najlepiej czytać i pisać po niemiecku. Byt kolonistów w początkowym okresie ich osadnictwa był stosunkowo ciężki. Nabyte grunta na terenie podmokłym i bagiennym, porosłym lasem wymagały dużo bardzo ciężkiej pracy aby je zagospodarować i zamienić w uprawną ziemię. Pierwsi osadnicy karczowali lasy i poręby, z innych terenów oczyszczali ziemię z kamieni, w jeszcze innych kopali rowy i prowadzili prace melioracyjne. Dopiero po uzyskaniu pierwszych, nadających się do uprawy gruntów, przystępowali do budowy domów i budynków gospodarczych. Taki okres zagospodarowania mógł trwać kilka a nawet kilkanaście lat. O wiele łatwiej mieli koloniści którzy nabyli ziemię z rozparcelowywanych majątków. Wchodzili w posiadanie już zagospodarowanych i uprawianych gruntów. Wystarczyło im wybudować domostwa i budynki gospodarcze, oraz zabezpieczyć miejsce na cmentarz i kantorat.

Pod tym tekstem znajdują się loga – znaki graficzne trzech instytucji: Stowarzyszenie Dolina Pilicy, Urząd Miejski w Przedborzu, Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego Oddział Terenowy Nadpilicznych Parków Krajobrazowych Przedborski Park Krajobrazowy.

Po zapoznaniu się z tablicą znalazłem się na terenie cmentarza. Znajduje się tam pamiątkowy głaz, postawiony w 2013 roku, kiedy to też zrobiono na cmentarzu porządek doprowadzając do stanu, w którym znajduje się dzisiaj (z mniej lub bardziej regularnymi pracami porządkowymi od tamtego czasu). Frontowa ściana głazu jest płaska. Znajduje się tam następująca informacja:

W TYM MIEJSCU
ZNAJDUJE SIĘ DAWNY
CMENTARZ EWANGELICKI
ZAŁOŻONY W I POŁOWIE XIX W.

NA CMENTARZU TYM
ZNAJDUJĄ SIĘ MOGIŁY
ŻOŁNIERZY Z I WOJNY ŚWIATOWEJ
POLEGŁYCH W LATACH 1914 – 1915

„I poznacie prawdę,
a prawda was wyswobodzi”
/Ew. Św. Jana R.8/

LGD DOLINA PILICY
URZĄD MIASTA I GMINY
W PRZEDBORZU
OT NADPILICZNYCH PK

Maj 2021 r., fot. Paweł Dudek

Przed głazem widoczne są dwie leżące płyty kamienne. Zarośnięte, złączone ze ściółką i pokryte mchem nie pozwalają na odczytanie żadnych informacji. Nie wiem nawet czy płyty leżą napisami do góry. Poza tym być może są tam jeszcze jakieś inne tablice, ale przyroda zrobiła swoje. Trawa jest tak gęsta, że niewiele tam widać. Zaraz za pamiątkowym głazem zaczyna się bujna roślinność, która być może ukrywa kolejne nagrobki. Patrząc na mapę satelitarną zdałem sobie sprawę, że wykoszony i względnie uporządkowany teren wokół pamiątkowego głazu to zaledwie część powierzchni całego cmentarza, który ciągnie się w kierunku ulicy Częstochowskiej. Jak już wspomniałem na początku, od tamtej strony jest teraz prywatna posesja.

Maj 2021 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2021 r., fot. Paweł Dudek

Znalazłem informację mówiącą, że cmentarz do lat 60. otoczony był murem z cegły. W Muzeum Ludowym w Przedborzu znajduje się żeliwny odlew ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa. W przeszłości znajdował się on na środku cmentarza.

271 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)