Destylarnia a potem kamienica z ul. Sienkiewicza w Radomsku

Ten artykuł dodałem 24.11.2020 roku

Autorem artykułu oraz współczesnych zdjęć jest Jacek Kamieniak

W moich zbiorach od dosyć dawna znajduje się skan fotografii, której oryginał znajduje się w archiwum Muzeum Regionalnego w Radomsku – fot. 1. Niestety, fotografia nie jest opisana. Na pierwszym planie zdjęcia widać tor kolejowy, za nim domy i wysoki obiekt z kominem. Linia kolejowa jest jeszcze niezelektryfikowana, czyli datę wykonania należy przyjąć na przed 1956 rokiem (wtedy zelektryfikowano kolej w Radomsku). Wykorzystując możliwości, jakie obecnie dają media społecznościowe, opublikowałem omawianą fotografię na facebookowej grupie Radomsko – Historyczne zdjęcia. Zwróciłem się tam z pytaniami, czy ktoś ma wiedzę, w którym miejscu została wykonana i co to za charakterystyczny obiekt z kominem? Jego powiększenie na fot. nr 2.

Fot. 1

Fot. 2

W komentarzach pojawiły się próby odpowiedzi na zadane pytania. Przeważał pogląd, że jest to widok na ulicę Sienkiewicza w Radomsku.

Grzegorz Drzewowski wskazał, że zdjęcie zrobiono od strony ulicy Puławskiego. To była jego droga z podstawówki nr 2 do domu dlatego dobrze zapamiętał ten widok. „Ta kamienica z lewej była chyba własnością pana Szwedowskiego właściciela cegielni którego właściwy dom to dzisiejszy Zameczek. Po prawej stronie od tej kamienicy ten parterowy dom to chyba dom Surmackich. Widzę też stojącą po drugiej stronie ulicy kamienice z czerwonej cegły bokiem do ulicy. Jej już chyba nie ma.” – dodał.

Radek Noremberg napisał, że zdjęcie zostało zrobione od strony ul. Piłsudskiego z okolic placu obecnej Komendy Powiatowej Policji.

Okazało się, że kilka miesięcy wcześniej Marek Błachowicz zamieścił na Radomsko – Historyczne zdjęcia fotografię, którą wykonał około 1970 roku fot. 3. Foto przedstawia jak opisał: „Ruiny (nieistniejące obecnie) kamienicy przy ul Sienkiewicza widziane poprzez trakcję kolejową, czyli od strony torów. Ta kamienica nazywana była też „destylarnią”. Komentujący mieli ją jeszcze w pamięci (pod tą fotografią odbyła się wymiana wspomnień), dlatego Ksawery Małachowski skojarzył te zdjęcia i podpowiedział, że foto z muzeum to najprawdopodobniej widok na ulice Sienkiewicza i na nieistniejącą już rozlewnię octu (destylarnię).

Fot. 3, ok. 1970 roku, autor: Marek Błachowicz

Wybrałem się w okolicę ul. Sienkiewicza, aby spróbować powtórzyć ujęcie takie, jak na starej, muzealnej fotografii. Chodziło mi o weryfikację, czy została faktycznie zrobiona w tym miejscu. Zadanie okazało się trudne, bo teren niebywale zdziczał, zakrzaczył się, zarośla bardzo przesłaniają perspektywę. Z końca ul. Puławskiego wręcz niewykonalne – krzaki i trzciny, z ulicy Piłsudskiego tym bardziej – krzaki i zabudowania. Zrobiłem kilka fotografii od strony torów kolejowych z rejonu pustego placu przy torach i z polnej drogi prowadzącej spod wiaduktu do ul. Piłsudskiego.

Najbardziej zbliżone do muzealnego moje ujęcie to fot. 4. Porównując fotografie ponumerowałem domy, które współcześnie się ostały, oczywiście po pewnych zmianach – fot. 5 i 6. Dom oznaczony trójką jest z dalszej perspektywy niewidoczny, zasłania go duże drzewo, więc sfotografowałem go osobno – fot. 7. Na podstawie tych zdjęć wnioskuję, że foto z muzeum przedstawia dawny widok ulicy Sienkiewicza, wykonany faktycznie z kierunku ulic Piłsudskiego – Puławskiego.

Fot. 4

Fot. 4a

Fot. 5

Fot. 6

Fot. 7

Upewniwszy się w ten sposób, przystąpiłem do ustalenia historii obiektu przemysłowego ze zdjęcia, czyli owej destylarni.

Najpierw dowiedziałem się, jak zmieniała się nazwa ulicy Sienkiewicza na przestrzeni dziejów. W szczególności pomocny był w tym m.in. artykuł Pawła Dudka Dawne nazwy ulic w Radomsku. Otóż obecna ulica Sienkiewicza nazywała się w XIX wieku ulicą Żelazną. Taka nazwa figuruje na Rosyjskim planie Noworadomska z lat 1875-1876 (archiwum Muzeum Regionalnego w Radomsku) – fot. 8. W okresie międzywojennym nazwa ta została zmieniona na Sienkiewicza, ale trudno powiedzieć od którego roku. Pod okupacją niemiecką przemianowano ją na Kopernikusstrasse. Po II wojnie aż po dzień dzisiejszy ulica nosi znów nazwę Sienkiewicza.

Fot. 8. Fragment rosyjskiego planu Noworaomska z lat 1875-1876

Wiedząc, że ulica Sienkiewicza była niegdyś ulicą Żelazną, jak to się mówi byłem już w temacie destylarni w domu. Grzegorz Mieczyński w swej bardzo pomocnej pracy „Firmy radomszczańskie w dwudziestoleciu międzywojennym. Katalog” wydanej Radomsko 2013 na str. 229 podaje, że na ul. Żelazna 9 powstała 1 lipca 1917 r. firma Raczyński Henryk – restauracja, rektyfikacja i fabryka likierów, ul. Żelazna 9. Zarejestrowano ją 16 czerwca 1921 r. Została zlikwidowana 9 lutego 1926 r. a wykreślona z rejestru 3 marca 1926. Henry Raczyński to ten sam przedsiębiorca, który prowadził od 1906 roku Browar „Pociecha” na Folwarkach. Kolejną firmą zarejestrowana pod tym adresem była Raczyńskiego Henryka Sukcesorzy – rektyfikacja spirytusu i fabryka wódek i likierów, ul. Żelazna 9. Firma rozpoczęła działalność 1 grudnia 1922 r., została zarejestrowana 13 lutego 1923 r. Właścicielami byli: Jan Raczyński, Stanisław Raczyński, Władysław Raczyński, Icek Brygiel, Noech Zoberman i Izrael Moszkowicz. W grudniu 1923 r. Izrael Moszkowicz scedował swoje udziały na Icka Brygiela. W maju 1924 r. otwarto przy ul. Strzeleckiej 9 skład i rozlewnię denaturatu. Firma została zlikwidowana 1 stycznia 1925 r. i wykreślona z rejestru 5 marca 1926 r. Powstaje pytanie gdzie była wspomniana ulica Strzelecka 9 ? Nie potrafię tego potwierdzić, ale przypuszczam, że adres Żelazna 9 i Strzelecka 9 to to samo miejsce, a ulica Żelazna – Sienkiewicza nosiła taką nazwę przez pewien, być może krótki okres czasu. Następnie działalność była prowadzona pod firmą Raczyńskiego Henryka Sukcesorów Zakłady Przemysłowe w Radomsku i S-ka–rektyfikacja spirytusu i fabryka likierów. Firmę zarejestrowano na początku 1926 r. , istniała prawdopodobnie do 1927. Widać, że daty prowadzenia działalności częściowo zachodzą na siebie, a stosunki właścicielskie były z jakichś powodów nieco skomplikowane. Na mapie WIG z 1935 roku można za baczyć opisywany obiekt (widoczne jest tez usytuowanie komina) – fot. 9. Tyle o historii przedwojennej tego obiektu.

Fot. 9. Fragment mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego, 1935 r.

Wszystko wskazuje na to, że były obiekt przemysłowy – destylarnię, przerobiono przynajmniej częściowo w jakimś czasie na kamienicę mieszkalną. Foto nr 3 z 1970 roku przedstawia właśnie budynek w tej funkcji, a dokładnie już jego ruinę. Widać też na tym zdjęciu (jak podał jego autor) blok mieszkalny na skrzyżowaniu ulic Batorego i Różanej z zarysem komina kotłowni, która wówczas przy nim funkcjonowała.

Losy destylarni po drugiej wojnie światowej można odtworzyć (przynajmniej szczatkowo) na podstawie garści wspomnień. Autor zdjęcia, Marek Błachowicz napisał, że na parterze miał warsztat stolarski wujek Grzegorza Drzewowskiego, a brat jego dziadka, Jan Szwed. Była tam też rozlewnia octu. Właścicielami tej posesji było bezdzietne małżeństwo p. Maluszyńscy.

Grzegorz Drzewowski sytuuje budynek dawnej destylarni na wysokości rozjazdu ul. Sienkiewicza gdzie jest zakręt w ulicę Różaną, obecna Sienkiewicza 11. W tym miejscu jest teraz nowy dom.

Ksawer Kolarski napisał – „Z tego co wiem była tam rozlewnia octu. Prawdopodobnie wcześniej była tam destylarnia o czym świadczy wysoki komin, który został rozebrany gdy tam mieszkałem. Właścicielami tej posesji było bezdzietne małżeństwo Maluszyńscy.”

Elżbieta Gralewska wspomina: „Ta kamienica była po stronie torów, w głębi od ulicy. Następnie były drewniane parterowe domy. Pamiętam czasy kiedy można było kupić tam olej rzepakowy.”

Radek Noremberg przypomniał sobie, jak będąc dzieckiem bawił się w ruinach destylarni. Była tam zdekompletowana maszyna parowa.

Michał Jurczyk napisał, że na początku lat 90-tych XX wieku leżały przy ruinach tego obiektu dość duże fragmenty stalowego zbiornika albo jakaś duża maszyna. Te pozostałości widoczne były z okien pociągu.

Mariusz Drozdowski zaś ma takie wspomnienia: „Chodziłem tamtędy po gruzowisku, walały się butelki po starym denaturacie, takie miały stare etykiety. Babcia mi mówiła że była rozlewnia denaturatu do polerowania mebli. Tak się robiło, bo szelak rozpuszczał się w denaturacie i nadawał połysk meblom.”

Gdyby ktoś z czytających chciał podzielić się innymi informacjami na temat opisanego miejsca i tytułowego obiektu, chętnie uzupełnię artykuł.

841 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)