Grób 11 osób zamordowanych w 1945 roku nieopodal Orzechowa

Ten artykuł dodałem 13.06.2016 roku

W lesie, blisko skrzyżowania dróg prowadzących do Orzechowa, Orzechówka i Cadowa znajduje się betonowy grób z krzyżem. Na grobie umieszczono płytę z lastriko, a na niej napis:

Ś.P.
TU SPOCZYWA
11 OSÓB W TYM
ANNA BOROWIECKA
OTOLIA KĘPIEŃ
ZAMORDOWANI W 1945

grob_11_zamordowanych_orzechow_1

grob_11_zamordowanych_orzechow_2

Nie znam okoliczności tego tragicznego wydarzenia, dlatego też szukam osób, które mogłyby powiedzieć na ten temat coś więcej. Czekam pod adresem e-mail pawel@radomsk.pl a także w komentarzach.

Gdy byłem tam pierwszy raz, w czerwcu 2015 roku, grób wyglądał tak, jak na zdjęciu poniżej. Dopiero ostatnio przygotowano płytę nagrobną z napisami. Widać więc, że ktoś dba o to miejsce, na grobie jest czysto, są nowe sztuczne kwiaty.

grob_11_zamordowanych_orzechow_2015

W pobliżu grobu, bezpośrednio przy skrzyżowaniu dróg, znajduje się kapliczka św. Jana Nepomucena. Artykuł o kapliczce można znaleźć tutaj.

grob_11_zamordowanych_orzechow_widok_na_kapliczke_i_troche_grobuNa prawo od kapliczki, dosłownie kilka kroków w lesie znajduje się grób

Z kolei po drugiej stronie skrzyżowania znajduje się metalowy krzyż, pisałem na ten temat tutaj.

kapliczka_jan_nepomucen_orzechow_cadow_6

W czerwcu 2017 roku znów odwiedziłem to miejsce. Grób został przemalowany na kolor brązowy, zapewne biała farba nie była zbyt praktyczna w takim miejscu. Od osoby, którą spotkałem w pobliżu dowiedziałem się, że na płycie nagrobnej wymienione są tylko dwie osoby z imienia i nazwiska, ponieważ po latach nikt nie pamiętał jak nazywały się pozostałe ofiary. Grób w takiej formie powstał dwa lata temu, wcześniej miał formę kopczyka obłożonego jedliną (nieco wyżej znajduje się moje zdjęcie z 2015 roku). Grób ufundował potomek jednej z ofiar – a więc Anny Borowieckiej lub Otolii Kępień. Jest to miejsce mordu 11 osób pochodzących spoza Orzechowa. Niestety pani, z którą rozmawiałem nie była mi w stanie powiedzieć z jakiej miejscowości pochodziły ofiary oraz kto był sprawcą zbrodni. Poszukiwania trwają dalej. Poniżej znajduje się zdjęcie z czerwca 2017 roku.

grob_11_zamordowanych_kolo_orzechowa_czerwiec_2017Zdjęcie z czerwca 2017 r.

Na początku listopada 2017 roku otrzymałem kolejną informację w sprawie tego tajemniczego miejsca. Od Czytelniczki dowiedziałem się, że Otolia Kępień prawdopodobnie miała jednak na nazwisko Kamchen. Spolszczona wersja niemieckiego nazwiska wynikała z faktu trudnej wymowy tego właściwego. Według Czytelniczki, Anna Borowiecka również nosiła nazwisko Kamchen, ale przed wyjściem za mąż. Obydwie wymienione na grobie osoby były pochodzenia niemieckiego, a ich rodziny mieszkały w tych okolicach. I rzeczywiście – nazwisko Kamchen pojawia się w spisach ludności niemieckiego pochodzenia, zamieszkujących kiedyś okolice Radomska.

Kilka dni później otrzymałem nowe informacje od kolejnej Czytelniczki – pani Anny. Napisała ona, że w Dziepółci i okolicach mieszkali ewangelicy. Wśród nich pojawiało się nazwisko Kamchen, Kammchen. Według aktu ślubu nr 10 z 30 stycznia 1910 r. (Jacków -Brzezinki) Krystian (oryg. Krystjan) Kamchen vel Kempen lat 24, syn Andrzeja i Karoliny z domu Kropp, wyrobnik zamieszkały w Jackowie poślubił Otylię Kurzawa lat 20, córkę Adama i Rozyny (Rozalii) z domu Schulz z Brzezinek. Mieli co najmniej dwoje dzieci: Otto Kamchen, ur. 24.11./7.12.1910 r. w Jackowie (akt Nr 96) oraz Annę Kamchen, ur. 25.04/5.05.1915 r. w Brzezinkach. Kurzawowie i Kamchenowie żenili się między sobą, bo Czytelniczka trafiła na akty ślubu braci Otylii. W 1909 roku Ludwik Kurzawa wziął ślub z Karoliną Kamchen. 29 czerwca 1914 r. August Kurzawa wziął ślub z Julianną Kammchen. Pani Anna napisała także:

Wracam do historii opowiadanej mi przez Tatę. W 1944 r. (jesień/zima) było w Orzechowie(?) Strzałkowie(?) czyjeś wesele. Do chałupy wpadli uzbrojeni mężczyźni i zaczęli strzelać do biesiadników. Zginęło kilkanaście osób. Czy to była zemsta za jakieś wojenne zaszłości czy mord rabunkowy… Niestety, to jedyna zachowana wiadomość z tamtych czasów, nie można jej zweryfikować. Jej świadkowie już nie żyją…

Historia tajemniczego grobu wydaje się być coraz bardziej zrozumiała…

1916 razy oglądano od początku 3 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, dać piątaka, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.