Krokusy zakwitły przed „Mechanikiem”

Ten artykuł dodałem 10.04.2021 roku

Przed siedzibą Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Radomsku zakwitły w ostatnich dniach krokusy. Społeczność szkoły posadziła je tam w listopadzie zeszłego roku. W ostatnich dniach kwiaty zaczęły się pięknie rozwijać!

Kwiecień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Kwiecień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Kwiecień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Posadzenie krokusów nie jest przypadkowe, bo dzięki temu szkoła włączyła się w projekt „Krokus”, mający na celu upamiętnienie dzieci – ofiar drugiej wojny światowej. Żółte krokusy posadzone zostały w celu upamiętnienia półtora miliona dzieci różnych narodowości (w większości narodowości żydowskiej), zamordowanych w czasach drugiej wojny światowej. Kolor żółty przypomina o żółtej gwieździe, którą Żydzi mieli obowiązek nosić w krajach pod rządami nazistów, w czasie Holokaustu. Naziści zamordowali setki tysięcy dzieci, ale wiele z nich przeżyło. Obecnie osoby, które przeżyły, są przeważnie dziadkami i babciami. Przekazują swoje opowieści swoim dzieciom i wnukom. Tych opowieści nie wolno zapomnieć. Musimy je opowiadać młodszym pokoleniom. Piękne kwiaty przypominają o tym, że nawet po najstraszniejszych wydarzeniach życie zaczyna się na nowo, a my możemy mieć nadzieję, że nadejdą czasy lepsze od tych, które przeminęły. Kwiaty przypominają nam, że wciąż możemy dostrzegać piękno świata i mieć nadzieję na przyszłość. Sadzenie ich wiąże się więc także z nadzieją.

Inicjatywa ta została rozpoczęta przez Fundację Holocaust and Education Trust Ireland. Polskim koordynatorem projektu „Krokus” jest Żydowskie Muzeum Galicja, od którego „Mechanik” otrzymał cebulki. W szkole odbyły się ponadto inne działania związane z upamiętnieniem, m.in. lekcje o dyskryminacji. O sadzeniu krokusów napisałem krótki artykuł w tym miejscu.
157 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)

Tagi dla tego wpisu: