Młyn w Szczepocicach Rządowych

Budynek młyna jest opuszczony i zaniedbany, ale posiada ciekawą historię. Droga do tego miejsca prowadzi od strony Szczepocic Rządowych. Należy jechać w stronę mostu na Warcie, ale przed samym wjazdem trzeba skręcić w lewo, na drogę między łąkami. Prowadzi ona następnie kilkaset metrów wzdłuż rzeki. Zresztą wytrwane oko dostrzeże charakterystyczny budynek już z daleka. Nie ma tam co prawda żadnych zakazów, ale absolutnie nie zachęcam do wchodzenia do środka. Zrobiłem kilkanaście zdjęć, które powinny zaspokoić ciekawość.

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

We wsi powstały młyny – jeden tzw. „kupiecki”, a drugi „chłopski”. Ten pierwszy opisywany jest w niniejszym artykule. Historia młynarstwa w Szczepocicach rozpoczyna się w połowie XIX wieku. Pierwszymi młynarzami byli nieznani z nazwiska Żydzi, potem zajmował się młynarstwem niejaki Cykowski. W pierwszych latach XX wieku dzierżawcą obiektów młyńskich został Roman Stefan Nierubliszewski, który ostatecznie stał się ich pełnoprawnym właścicielem ok. 1915 roku. Młyn „chłopski” przestał funkcjonować ok. 1950 roku, a w późniejszych latach został rozebrany. Młyn „kupiecki” pierwotnie był drewniany. Spalił się w 1917 roku. Około roku 1920 został wybudowany nowy. To murowany budynek jednopiętrowy z poddaszem, pokryty dachem dwuspadowym. Posiadał on trzy pary walców, jagielnik, perlak i urządzenia czyszczące. Trzeba jednak podkreślić, że nie został nawet uruchomiony, a odbywało się w nim tylko śrutowanie. Od strony rzeki miała powstać kaszarnia, ale wybudowano tam tylko widoczne do dziś fundamenty. W latach 70. XX wieku rozebrano drewnianą turbinownię na Warcie, wtedy też zlikwidowano drewniany most i dziś nie ma po nim śladu. A kiedyś można było tam dotrzeć od południa. W okresie późniejszym Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska z Radomska prowadziła tam hodowlę świń.

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Obok młyna znajduje się również opuszczony budynek mieszkalny. Tuż nad wejściem dostrzec można niezwykle ciekawą rzecz! Jest tam wmurowana cegła z wyrytymi inicjałami Romana Nierubliszewskiego i rokiem 1917. Budynek ten więc ma już ponad 100 lat. Warto zwrócić uwagę na zaokrąglenia nad oknami oraz otworami wejściowymi, tak charakterystyczne dla starszego budownictwa. Nieco dalej znajduje się wiata z podmurowaną podłogą, a tuż za nią zarośnięty staw. Idąc wzdłuż rzeki kilometr dalej natrafimy na ujście Radomki do Warty.

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Październik 2021 r., fot. Paweł Dudek

Tekst historyczny został oparty na książce Tomasza Kuźnickiego pt. „Z dziejów młynarstwa Radomska i regionu (katalog)”, 2009, s. 115-117.

545 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj