O. Jan Burdyszek OFMConv (Franciszkanin)

Ten artykuł dodałem 12.12.2018 roku

Jan Burdyszek urodził się 11 maja 1915 roku we wsi Sułkowszczyzna koło Mościsk (na terenie dzisiejszej Ukrainy). Po ukończeniu szkoły powszechnej, w 1930 roku zgłosił się we Lwowie do zakonu franciszkanów (Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych). Został skierowany do Niepokalanowa, gdzie pięć lat uczył się w Małym Seminarium Misyjnym. Do zakonu formalnie przyjęto go 11 lipca 1935 roku. Po odbyciu nowicjatu, 29 sierpnia 1936 roku złożył pierwsze śluby zakonne i przyjął imię Dobiesław. W tym samym roku rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym oo. Franciszkanów we Lwowie, do 1939 roku kontynuował je w Krakowie. We wrześniu 1939 r. klerycy franciszkańscy – a wraz z nimi brat Dobiesław – zostali wysłani z Krakowa do Halicza koło Lwowa, w nadziei, że na wschodnich terenach Polski będą bezpieczni. Niestety, nie dane im było tam dotrzeć. W dzień inwazji bolszewickiej na Polskę 17 września 1939 roku brat Dobiesław przekroczył granicę rumuńską i przez Jugosławię dotarł do Rzymu. Tam 8 grudnia 1939 roku złożył śluby wieczyste.

W Rzymie ukończył przerwane studia, 13 lipca 1941 roku przyjął święcenia kapłańskie. Gdy w 1944 roku armia generała Andersa znalazła się na terytorium Włoch, na prośbę biskupa Józefa Gawliny i za pozwoleniem generała zakonu o. Bedy Hessa OFMConv, został kapelanem wojska Andersa. Po zakończeniu wojny wraz z żołnierzami II Korpusu znalazł się w Wielkiej Brytanii i tam pełnił służbę kapelana do 1949 roku. Chciał wrócić do Polski, jednak uniemożliwiły mu to władze komunistyczne. Pozostał w Anglii i rozpoczął posługę duszpasterską w angielskiej prowincji franciszkanów. Był tam nazywany „Father John”. Pracował w parafii św. Antoniego w Liverpoolu, a następnie od 1953 roku w parafii św. Klary w Manchester.

O. Jan – bo tego imienia używał po wojnie o. Dobiesław – pragnął rozpowszechniać ideały Rycerstwa Niepokalanej („Militia Immaculatae” – w skrócie MI, po polsku używało się określenia „Milicja Niepokalanej”, ale z oczywistych powodów z czasem z tego powszechnie zrezygnowano), założonego w 1917 roku przez O. Maksymiliana Kolbego. Znał się zresztą osobiście z O. Maksymilianem, zmarłym w 1941 roku w obozie w Auschwitz, kanonizowanym w 1982 roku. W 1952 roku angielski prowincjał wysłał O. Jana Burdyszka na kongres powołań zakonnych do Glasgow, gdzie zaprezentował franciszkanów na przykładzie działalności o. Kolbego oraz ideałów MI. Jak później wspominał, w ciągu tygodnia udało mu się przyjąć do MI 600 osób. Każdą chwilę wolną od obowiązków parafialnych wykorzystywał na propagowanie Rycerstwa Niepokalanej w parafiach w Wielkiej Brytanii. W 1952 roku za zgodą biskupa diecezji Salford założył Rycerstwo Niepokalanej, które w Wielkiej Brytanii otrzymało nazwę Crusade of Mary Immaculate (Krucjata Niepokalanej). Jako ciekawostkę warto podać fakt, że np. w 1957 roku o. Jan odwiedził aż 42 parafie (znajdujące się w ośmiu diecezjach) w celu szerzenia głoszonych przez niego idei związanych z MI. W 1954 roku wydał w Dublinie biografię św. Maksymiliana pt. „Father Maksymilian Kolbe. Fire Enkindled” (Ojciec Maksymilian Kolbe. Ogień rozpalony). Stale rosła liczba członków MI, o. Jan marzył o wydawaniu własnego pisma. Z zebranych ofiar (i dzięki ofiarności działającej anonimowo nawróconej na katolicyzm Angielki) kupił małą maszynę drukarską i w maju 1955 roku zaczął wydawać kwartalnik „Crusader of Mary Immaculate” (Krzyżowiec Niepokalanej). Był redaktorem, drukarzem i kolporterem pisma. Po wizytacji w prowincji angielskiej ówczesny generał zakonu o. Vittorio Costantini OFMConv polecił mu zająć się wyłącznie sprawami MI i założeniem angielskiego Niepokalanowa. Wkrótce na otrzymanym od darczyńców terenie w Manchester wzniesiono klasztor i wydawnictwo. W ogrodzie stanęła figura Niepokalanej, a w pomieszczeniach pobliskiej fabryki uruchomiono nowoczesną drukarnię.

25 marca 1957 roku dokonano tam poświęcenia klasztoru The Little City of Mary Immaculate (Miasteczko Niepokalanej). W ciągu 13 lat działalności duszpasterskiej, do 1966 r. o. Jan włączył do Krucjaty Niepokalanej ponad 50 tys. członków, a wydawany co dwa miesiące „Krzyżowiec Niepokalanej” osiągnął nakład 30 tys. egzemplarzy i był rozpowszechniany również na terenie Irlandii. W 1966 roku ordynariusz diecezji Salford bp George A. Beck przekazał franciszkanom w dzielnicy Manchester-Urmston kościół pw. Wszystkich Świętych wraz z miejscem pod zabudowę, w celu założenia tam centrali ruchu maryjnego w Anglii. Plan ten wykonano, powstała siedziba ruchu, wydawnictwo i drukarnia. W 1962 roku dużego rozgłosu nabrało w Anglii otwarcie w Londynie w hospicjum dokonane przez księżniczkę Kentu. Jest to tzw. Dom Kolbego dla emigrantów (Kolbe House), w którym w niedziele i święta polscy duszpasterze odprawiają msze święte. Z tej okazji angielskie radio BBC nadało 40-minutową audycję o o. Maksymilianie Kolbe jako „człowieku ideału i czynu” , przygotowaną głównie przez o. Jana Burdyszka i byłych więźniów obozu Auschwitz. W 1968 roku zwolniono o. Jana z przełożeństwa w angielskiej centrali MI. Objął on wówczas obowiązki kapelana polskiego ośrodka w Laxton Hall, miejscowości odległej 100 kilometrów od Londynu. Z inicjatywy rektora polskiej misji katolickiej na Anglię i Walię Władysława Staniszewskiego został zorganizowany w Laxton Hall Dom Spokojnej Starości dla Polaków. Potem o. Jana Burdyszka skierowano do Kanady, gdzie MI nie było jeszcze rozpropagowane. Mimo długiego oczekiwania na odpowiednie dokumenty, ostatecznie nie udało mu się tam wyjechać. W listopadzie 1969 roku o. Jan powrócił formalnie do macierzystej, krakowskiej prowincji franciszkanów. Pozostał jednak w Anglii i w porozumieniu z ówczesnym prowincjałem o. Ludwikiem Szetelą OFMConv, za zgodą generała zakonu o. Bazylego Heisera OFMConv rozpoczął pracę w „Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii. W Laxton Hall został dyrektorem Domu Pomocy Społecznej dla polskich emigrantów. Utworzył tam Ośrodek Maryi Niepokalanej Matki Kościoła i Jej Krucjaty. Zamierzał wydawać „Rycerza Niepokalanej” w języku polskim dla polskich emigrantów, ale z tego pomysły wycofał się, ponieważ przed beatyfikacją o. Maksymiliana (1971 r.), rozpoczęto już w Rzymie wydawanie „Rycerza Niepokalanej dla Polonii”. O. Jan wrócił do duszpasterstwa w parafiach angielskich. Nawet będąc już w podeszłym wieku, w latach 90-tych XX w., dalej niestrudzenie głosił ideały MI i przyjmował nowych członków. W Laxton Hall pracował do ostatnich miesięcy 2000 r.

Komunistyczne władze PRL wielokrotnie odmawiały mu prawa wjazdu do kraju. Po raz pierwszy udało się to na wiosnę 1988 roku, po 49 latach życia na obczyźnie. W lipcu 1991 roku obchodził jubileusz 50-lecia święceń kapłańskich. Dopiero wtedy odprawił w rodzinnych Mościskach prymicyjną mszę św. 24 grudnia 2000 roku powrócił na stałe do ojczyzny, zamieszkał w klasztorze franciszkanów w Radomsku. Tam po zaledwie kilku miesiącach zmarł, 8 marca 2001 roku. Miał 86 lat. W radomszczańskim klasztorze swój żywot zakończył człowiek niezwykły, wydaje się, że niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę…

Jeśli jednak ktoś posiada zdjęcie o. Jana, proszę o kontakt. Dobrze byłoby zobrazować ten artykuł. Tekst zaczerpnąłem ze strony www.zyciezakonne.pl, uzupełniając go o inne źródła.

201 razy oglądano od początku 2 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Jeśli znasz autora - napisz do mnie.
3. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem.
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy.