Okolice Widawki: pomnik upamiętniający żołnierzy AK i członków Szarych Szeregów

Ten artykuł dodałem 4.05.2019 roku

Na północ od miejscowości Widawka, przy skrzyżowaniu asfaltówki z drogami leśnymi i polnymi znajduje się pomnik upamiętniający żołnierzy Armii Krajowej oraz członków Szarych Szeregów, którzy w tej okolicy walczyli z hitlerowcami w 1944 roku. Pomnik ma formę częściowo obrobionej bryły lastriko. Znajduje się on na prostokątnym postumencie z jednym schodkiem. Uwagę przykuwa krzyż harcerski umieszczony pomiędzy napisami na pomniku. Same napisy mówią co nieco o motywach upamiętnienia, poniżej przytaczam ich pełną treść.

BÓG HONOR OJCZYZNA

W HOŁDZIE ŻOŁNIERZOM I BAONU
27 P.P. ARMII KRAJOWEJ
I SZARYCH SZEREGÓW
KTÓRZY W DNIU 24 X 1944r.
NA TYCH POLACH
PRZELALI KREW W WALCE
Z NAJEŹDŹCĄ HITLEROWSKIM

ARMIA KRAJOWA
SZARE SZEREGI
RADOMSKO

Postanowiłem poszukać więcej informacji na temat tych wydarzeń. W książce Wojciecha Borzobohatego (podporucznik artylerii Wojska Polskiego, podpułkownik Polskich Sił Zbrojnych, pierwszy prezes Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK) pt. „Jodła” (Warszawa 1988) na stronie 510 znajduje się informacja o tym, że 24 października 1944 roku pluton z I batalionu 27 pułku piechoty Armii Krajowej w lesie koło Widawki w walce z oddziałem niemieckim miał 13 rannych, z których jeden zmarł. Straty niemieckie wyniosły trzech zabitych i trzech rannych. Jest to więc rozszerzona informacja z pomnika. Takie same dane o polskich stratach przytacza Ryszard Nazarewicz w swojej książce pt. „Ziemia radomszczańska w walce 1939-1945” (Warszawa 1973). Napisał on ponadto, że w lesie koło Widawki kwaterujący batalion „Ryś” został zaatakowany przez oddziały hitlerowskie, które zostały jednak zmuszone do ucieczki. W dalszym fragmencie Nazarewicz przytaczał, że według meldunku Wehrmachtu straty partyzantów to aż 25 zabitych i wielu rannych, co było według autora – cytuję – „grubą przesadą”. Wobec interpretacji tego, co pisał Nazarewicz należy jednak zwracać szczególną uwagę, gdyż autor ten niejednokrotnie mijał się z prawdą w swoich licznych publikacjach dotyczących okresu drugiej wojny światowej.

Moją uwagę zwrócił krzyż, który jest oparty o tylną część pomnika. W takiej pozycji stoi on tam już ładnych parę lat… Biało-czerwona flaga to nowy element tego obiektu. Być może została tam umieszczona z okazji 228 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, gdyż zdjęcia robione były do tego artykułu dzień wcześniej.

Już po pierwszej publikacji niniejszego artykułu otrzymałem bardzo ciekawe zdjęcie związane z opisywanym obiektem. Na poniższej fotografii widoczny jest kapitan rezerwy Kazimierz Krawiński, który bezpośrednio uczestniczył w potyczce pod Widawką. Według jego relacji polski oddział krążył po lasach po powrocie z nieudanej akcji pomocy powstańcom warszawskim. Natknęli się oni na hitlerowców przypadkiem i w taki sposób wywiązała się potyczka, upamiętniona w późniejszym czasie pomnikiem. Dziękuję za przekazanie tej fotografii p. Annie Zatoń, córce kpt. Kazimierza Krawińskiego.

301 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Jeśli znasz autora - napisz do mnie.
3. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem.
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy.