O 90-latce, która wydała tomik wierszy
Pewnego razu, wiosną 2016 roku zadzwonił do mnie P. Spytał, czy nie chciałbym przepisać, za pieniądze oczywiście, książki – z pisma ręcznego na komputer. On nie miał czasu, a dzwoniła do niego jakaś pani, która chciała mu zlecić taką pracę. P. jest właścicielem agencji reklamy, więc wspomniana pani w sumie …
