W ostatnich dniach miałem przyjemność gościć w Radomsku Matherego, który przyjechał tutaj prosto z Francji. Przez dwa dni wspólnie odkrywaliśmy historyczne zakamarki naszego miasta, podążając śladami jego przodków, którzy przed drugą wojną światową mieszkali w Radomsku. Wędrowaliśmy po mieście, odwiedzając Muzeum Regionalne, kościół św. Lamberta, klasztor Franciszkanów czy też ławeczkę Reymonta.
Wspólne selfie, styczeń 2026 r.
Szczególne wrażenie zrobiły na mnie archiwalne zdjęcia jego bliskich na tle radomszczańskiej „Metalurgii” oraz w pobliżu dawnego kortu tenisowego. Choć Mathery zna zaledwie kilka zwrotów w naszym języku, jego żywe zainteresowanie losami przodków i historią miasta sprawiło, że wizyta przebiegła w doskonałej atmosferze. To była czysta radość móc gościć kogoś z tak daleka w naszych stronach.
Zobacz podobne artykuły:
Zobacz podobne artykuły:






