Tam, gdzie król Kazimierz Wielki spadł z konia

Ten artykuł dodałem 10.01.2019 roku

Kazimierz Wielki, król Polski w latach 1333-1370 wiele razy przebywał w naszych okolicach. Upodobał sobie m.in. polowania w borach nad Pilicą. Stacjonował w warowni w Przedborzu i to był jego punkt wypadowy w dzikie, pełne zwierzyny lasy. Pewnego wrześniowego dnia 1370 roku, polując na jelenia spadł z konia i złamał sobie nogę. Według legendy w momencie upadku król nie miał obok siebie innych myśliwych. Na ratunek władcy przybył święty Mikołaj, patron stad pasących się w lasach. Święty opatrzył ranę króla, pomógł dosiąść mu konia i podprowadził do polujących. Na tym miejscu postawiono później drewniany kościółek, a święty Mikołaj stał się patronem okolicy. Miejscowy kościół jest oczywiście pod wezwaniem tego świętego.

Kazimierz_Wielki_Jan_MatejkoKazimierz Wielki na obrazie Jana Matejki

Informacje o nieszczęśliwym wypadku króla Kazimierza zapisał w swej kronice Janko z Czarnkowa.

Roku Pańskiego 1370, miesiąca września, dnia ósmego, który był dniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny, gdy tak często wzmiankowany najjaśniejszy król Kazimierz bawił na dworze Przedbórz, przezeń na nowo razem z miastem założonym, a przepięknie i zbytkownie urządzonym, chciał, jak to było w jego zwyczaju, iść na łowy jeleni. Gdy już jego wóz królewski był przygotowany i król chciał wsiadać do niego, niektórzy z wiernych radzili mu, aby ten dzień jechania na łowy zaniechał. Zgadzając się na to, król zamierzał już był pozostać, atoli któryś niecnota podszepnął mu parę słów o jakiejś – ja podobniej do prawdy sądzą – zabawie, wskutek czego król, nie zważając na rozsądną radę, wsiadał na wóz i pospieszył do lasu na łowy. Tam nazajutrz goniąc jelenia, gdy się koń pod nim przewrócił, spadł z niego i otrzymał niemałą ranę w lewą goleń…

Rana była tak poważna, że nastąpiły komplikacje. Lekarze nie umieli zbić wysokiej gorączki poszkodowanego. Podróż do stolicy trwała kilka tygodni. Król zmarł 5 listopada 1370 roku w Krakowie i został pochowany na Wawelu. Ekshumacja z drugiej połowy XIX wieku potwierdziła, że król miał złamaną nogę. Bezpośrednią przyczyną śmierci były prawdopodobnie powikłania po krupkowatym zapaleniu płuc. Niemniej jednak ciąg nieszczęśliwych wydarzeń rozpoczął się od feralnego upadku z konia.

zeleznica_pomnik_kazimierz_wielki_1

zeleznica_pomnik_kazimierz_wielki_2

Na terenach, gdzie Kazimierz Wielki spadł z konia znajduje się dzisiaj wieś Żeleźnica, w tamtych czasach nosiła ona nazwę Żelazne Nogi. Znajduje się tam także pamiątkowy obelisk. Czworoboczny kamienny filar zwieńczony jest złotą korną. Na środku obelisku znajduje się tabliczka z napisem „Kazimierz Wielki” i rokiem śmierci króla – 1370. Obelisk wykonał J. Nowak z inicjatywy Zespołu Nadpilicznych Parków Krajobrazowych. Obiekt został odsłonięty 11 listopada 1998 roku.

Warto wspomnieć, że przez Żeleźnicę przebiega Szlak Królewskich łowów Kazimierza Wielkiego.

609 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.