Tam Reymont zbierał materiały do „Ziemi obiecanej”

Ten artykuł dodałem 19.02.2019 roku

Władysław Stanisław Reymont w 1896 roku przez kilka miesięcy mieszkał w Łodzi. Gdzie dokładnie mieszkał, opisałem w tym artykule. Reymont podczas pobytu we wspomnianym mieście zbierał materiały do swojej nowej powieści o szybko rozwijającej się przemysłowej Łodzi. Jego ulubionym miejscem była wówczas słynna kawiarnia Roszkowskiego, mieszcząca się wówczas na rogu ulicy Piotrkowskiej i Pasażu Meyera (obecnie to róg Piotrkowskiej oraz Moniuszki). Mógł się tam wsłuchiwać w plotki mieszkańców, zagadywać do ludzi oraz obserwować przez okno co się dzieje na mieście. Swoje spostrzeżenia zapisywał na – a jakby inaczej – papierowych serwetkach. Gdy późnym wieczorem wracał do wynajętego przez siebie pokoju, miał sporo materiałów do pisania kolejnych części „Ziemi obiecanej”.

Budynek, gdzie w czasach Reymonta mieściła się słynna kawiarnia Roszkowskiego. Potem była tam „Łodzianka”, a teraz – siedziba banku

Drugim ulubionym miejscem, gdzie często przebywał Reymont była kawiarnia w hotelu „Viktoria” przy ul. Piotrkowskiej 67 (niektóre źródła błędnie podają numer 61). Dziś mieści się tam kino „Polonia”.

W tym budynku mieściła się kawiarnia hotelu „Viktoria”. Dziś to siedziba kina „Polonia”


Lokalizacja miejsca, gdzie znajdowała się kawiarnia Roszkowskiego


Lokalizacja miejsca, gdzie znajdowała się kawiarnia hotelu „Viktoria”

110 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.