Tam, w lesie koło Włynic był kiedyś grób partyzanta z bitwy pod Ewiną

Ten artykuł dodałem 25.11.2020 roku

O tym, że gdzieś w lesie znajdował się grób partyzanta z bitwy pod Ewiną słyszałem od kilku osób. Żadna z nich nie potrafiła mi jednak wskazać dokładnego miejsca ani okoliczności w jakich ten partyzant został tam pochowany. Wiedziałem jedynie, że walczył on pod Ewiną, doznał jakichś ran, a gdy poległ, to ktoś (miejscowi albo inni partyzanci) pochowali go na szybko w lesie. Dopiero podczas rozmowy z Czytelniczką, p. Katarzyną uzyskałem informację o lokalizacji tego miejsca. Znajdowało się ono w lesie, ok. 600 metrów od drogi asfaltowej przebiegającej przez Włynice. Wyjeżdżając w Włynic, tuż za tabliczką z nazwą tej miejscowości, należy skręcić w boczną dróżkę w prawo, a na rozwidleniu leśnych dróg w lewo.

Fot. 1. Październik 2020 r. Autor: K.S.

Fot. 2. Październik 2020 r. Autor: K.S.

Po lewej stronie, na drzewie znajduje się kapliczka. Należy jechać dalej, do następnej krzyżówki. Na fot. 4 zaznaczone strzałką są zagłębienia w ziemi, według p. Katarzyny mają to być leje po bombach. Bomby miały być zrzucane w tym miejscu przez Niemców, którzy podobno odkryli ukrywającą się tam partyzantkę. Taką informację zasłyszała p. Katarzyna od swoich bliskich.

Fot. 3. Październik 2020 r. Autor: K.S.

Fot. 4. Październik 2020 r. Autor: K.S.

Po ok. 50 metrach od poprzednio zaznaczonego miejsca, znajduje się punkt końcowy. To właśnie tam miał znajdować się grób partyzanta walczącego w bitwie pod Ewiną (fot. 5, 6). Dziś nie ma tam już właściwie żadnego śladu. Podobno jeszcze w latach 70. miejsce to odwiedzali dzieci ze szkoły podstawowej, zajmowali się tym grobem.

Inny Czytelnik, pan Włodzimierz, wspomina, że grób był położony ok. 2 metrów od leśnej drogi. Był łatwy do rozpoznania, bo miał formę usypanego kopczyka z krzyżem. Pan Włodzimierz stwierdził, że ostatni raz grób widział pod koniec lat 90., ale możliwe, że obiekt ten istniał w takiej formie także później. Jeśli ktoś z Czytelników chciałby się podzielić swoimi informacjami, wspomnieniami, zapraszam do kontaktu.

Fot. 5. Październik 2020 r. Autor: K.S.

Fot. 6. Październik 2020 r. Autor: K.S.

651 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)