Wątek reymontowski w Muzeum Fabryki (Manufaktura w Łodzi)

Ten artykuł dodałem 24.01.2019 roku

Byliście kiedyś w łódzkiej Manufakturze? Pewnie sporo osób odpowie, że tak. Ogromna galeria handlowa przyciąga tam przecież mnóstwo radomszczan. A kto z Was odwiedził znajdujące się tam Muzeum Fabryki? Ja miałem ku temu okazję w zeszły weekend.

muzeum_fabryki_lodz_1

Muzeum Fabryki funkcjonuje w Manufakturze od 2007 r. Wystawa stała została zaprojektowana przez Mirosława Nizio. Jest to wystawa multimedialna, która prezentuje historię rodziny Poznańskich i ich fabryki ze szczególnym uwzględnieniem procesu produkcyjnego. Goście mogą dowiedzieć się, w jaki sposób bawełna stawała się przędzą, po czym zobaczyć, jak zmienia się ona w tkaninę w trakcie prezentacji pracy XIX-wiecznych krosien. Wizyta w Muzeum Fabryki pozwala poznać szczegóły dotyczące procesu wykończania tkanin oraz kontroli jakości produktów. Zainteresowani znajdą również informacje o detalach architektonicznych, dawne plany fabryki oraz stare zdjęcia.

Tak muzeum opisane zostało na oficjalnej stronie internetowej. Szkoda, że taras widokowy jest obecnie zamknięty, to byłoby świetne uzupełnienie zwiedzania. Mnie oczywiście interesowały wątki związane z tematyką bloga, a konkretnie w tym przypadku z Władysławem Reymontem. Na ścianach znalazłem dwa fragmenty powieści Reymonta pt. „Ziemia obiecana”.

muzeum_fabryki_lodz_2

Robotnicy w koszulach tylko i boso, z szarymi twarzami, z oczami zgasłymi i jakby wypalonymi tą orgią barw, jaka się tutaj tłoczyła, poruszali się cicho i automatycznie, tworzyli tylko dopełnienie maszyn.

muzeum_fabryki_lodz_3

Łódź się budziła. Pierwszy wrzaskliwy świst fabryczny rozdarł ciszę wczesnego poranka, a za nim we wszystkich stronach miasta zaczęły się zrywać coraz zgiełkliwiej inne i darły się chrapliwymi głosami niby chór potwornych kogutów, piejących metalowymi gardzielami hasło do pracy. Olbrzymie fabryki, których długie czarne cielska i wysmukłe szyje-kominy majaczyły w nocy, we mgle i w deszczu, budziły się z wolna, buchały płomieniami ognisk, oddychały kłębami dymów, zaczęły żyć i poruszać się w ciemnościach, jakie jeszcze zalegały ziemię.

„Ziemia Obiecana” opowiada o Łodzi, mieście które w XIX wieku rozwija się pod względem przemysłowym. Kapitalizm i industrializacja zostały ukazane w sposób jak najbardziej możliwie negatywny. Wielki biznes w wykonaniu Polaków, Żydów i Niemców opiera się na wyzysku najuboższych warstw społecznych. To właśnie dla nich miasto staje się nadzieją na polepszenie swojego bytu. Pracują więc od świtu do nocy na sukces swoich panów. Polecam przeczytać w wolnej chwili, można wyciągnąć wiele ciekawych wniosków.

210 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Jeśli znasz autora - napisz do mnie.
3. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem.
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy.