Sierpniowa konferencja metodyczna w Oświęcimiu. Tym razem o sztuce
Właśnie wróciłem z konferencji metodycznej pt. „Artystyczny wymiar pamięci: Rola teatru, muzyki i malarstwa w nauczaniu o Zagładzie”. Konferencja ta odbyła się w Oświęcimiu.
Relacje z wydarzeń, ale też ich zapowiedzi. Moje przemyślenia, refleksje.
Właśnie wróciłem z konferencji metodycznej pt. „Artystyczny wymiar pamięci: Rola teatru, muzyki i malarstwa w nauczaniu o Zagładzie”. Konferencja ta odbyła się w Oświęcimiu.
Przeglądam dzisiejsze newsy i przez dłuższą chwilę wpatruję się w nagłówek artykułu z „Gazety Radomszczańskiej”. Wiadomość o planowanym zamknięciu Metalurgii uderza nagle, choć przecież od lat obserwowaliśmy, jak dawne industrialne imperium kurczy się i ustępuje miejsca nowemu światu.
26 czerwca 2026 roku Marian Turski, były więzień Auschwitz, Ocalały z Holokaustu, obchodziłby setne urodziny.
Do Radomska zawitał popularny youtuber BrzozaTV. Napotkanych mieszkańców pytał o to, jak im się żyje w… Radomiu.
Są na mapie naszych okolic miejsca, które dla postronnego turysty to po prostu ładne, leśne zakątki, ale dla tysięcy z nas, mieszkańców Radomska i okolic stanowią absolutną świętość. Miejsca, w których wspomnienia nie tyle ożywają, ile wręcz uderzają w człowieka z siłą letniej burzy. Jednym z nich jest Stanica Harcerska …
Dziś przez Radomsko przeszedł ożywczy, letni deszcz. Opady zaczęły ustępować, gdy zegar wybijał wieczorne godziny. Czerwcowe słońce, wciąż wysoko, jak to bywa u progu lata, podarowało miastu niezwykły spektakl. Spróbowałem złapać ten kadr telefonem.
18 maja to wyjątkowa data w kalendarzu każdego miłośnika przeszłości. Dziś obchodzimy Międzynarodowy Dzień Muzeów i Dzień Muzealnika. To święto ludzi, którzy na co dzień pielęgnują pamięć, ratują od zapomnienia nasze dziedzictwo, a swoją pracą często wybiegają daleko w przyszłość, edukując kolejne pokolenia.
Czasami historia potrzebuje kogoś, kto weźmie ją za rękę i wyprowadzi z mroku zapomnienia. Dla posterunkowego Policji Państwowej Władysława Puszczewicza taką osobą stała się jego praprawnuczka, Wiktoria.
Mówi się, że najtrudniejszy jest pierwszy krok, ale czasem ten krok wymaga pokonania nie tylko własnej tremy.
Wyobraź sobie, że stoisz na skrzyżowaniu, gdzie czas zagiął się w dziwną pętlę. Patrzysz na czarno-białą fotografię i nagle zdajesz sobie sprawę, że ten kadr, mimo grozy ukrytej w niemiecko brzmiących napisach, jest ci bardzo bliski. Zdjęcie z zasobów Muzeum Ziemi Rozprzańskiej Widoczna w tle brama piotrkowskiego kościoła Nawiedzenia NMP …
Kiedy mówimy: „Idę do Lamberta” albo „Spotkajmy się pod Lambertem”, używamy imienia, które dla nas, tutaj w Radomsku, jest swojskie, wręcz domowe. Ale czy zdajecie sobie sprawę, że jesteśmy jedyni?
Jeśli wspomnę nazwisko Zofii T. Kozłowskiej, to za pierwszym razem nie każdy skojarzy. Jeśli podpowiem, że chodzi o autorkę podręcznika, to zacznie coś świtać. Kto uczył się historii z podręczników jej autorstwa?
Spacerując dziś ulicami naszego miasta, nieplanowanie odbyłem podróż w czasie. Zatrzymałem się przy ulicy Targowej przed budynkiem, który dla wielu przechodniów jest pewnie tylko szarym punktem na mapie Radomska, ale dla mnie jest prawdziwym wehikułem pamięci. Sklep spożywczy „Zorza”.
Kilka lat temu opublikowałem na blogu krótki artykuł na temat grobu Czesława Sułguta.
Zwróciliście uwagę na ten znicz obok małego okienka w kamienicy przy ul. Kościuszki?