To zdjęcie niesamowicie mi się podoba! Jest tam słoneczne lato, jest historia, jest też tajemnica… A trafić tam można dziś właściwie tylko przez przypadek, zbaczając z głównych szlaków na polne bezdroża. Byliście kiedyś w Fandulance…?
Lipiec 2026 r., fot. Paweł Dudek
Krajobraz wokół tej dawnej, niemal całkowicie zapomnianej osady, to obecnie przede wszystkim rozległe przestrzenie pól. Na zdjęciu zrobionym pod koniec lipca widzimy gęste, dojrzałe kłosy zbóż, które wyraźnie odcinają się na tle błękitnego nieba. Taki widok stanowi nieomylny znak mijającego lata, zapowiadający czas wytężonych żniw oraz zbliżającą się jesień.
W samym sercu tego rolniczego pejzażu wznosi się kamienna, wielostopniowa kapliczka zwieńczona rzeźbionym krzyżem z wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa. Fandulanka to dziś miejsce, którego właściwie fizycznie już nie ma. Ślady dawnych zabudowań i polnych dróg zostały niemal w całości pochłonięte przez otaczające je uprawy. Kapliczka pozostała jedynym wyraźnym, milczącym świadkiem dawnych czasów i historii tutejszych mieszkańców. Obecność złożonych u jej podstawy kwiatów świadczy jednak o tym, że wciąż jest to obiekt, o którym ktoś pamięta i dba.
Zanim obiekt stał się przestrzenią modlitwy, był przede wszystkim ogromnym wyzwaniem dla spracowanych rąk. Wzniesienie tak masywnego, rzeźbionego postumentu wymagało przecież niezwykłej determinacji i ogromnej siły fizycznej. Każdy element musiał zostać starannie, ręcznie obrobiony, a następnie z wielkim wysiłkiem przetransportowany w wyznaczone miejsce. W minionych, znacznie surowszych i trudniejszych realiach, takie przedsięwzięcie wiązało się z wyrzeczeniami. Był to wyraz głębokiej wiary i dziękczynienia ludzi, którzy ciężką pracą swoich rąk chcieli uświęcić tę ziemię.
Kapliczka w Fandulance, osadzona pośród szumiących, dojrzewających łanów, niezłomnie trwa jako pomnik przeszłości. Jej obecność w tak odosobnionym miejscu jest pięknym, symbolicznym przypomnieniem zarówno o nieustannie przemijających porach roku, jak i o cichym, ludzkim wysiłku trwale wpisanym w lokalny krajobraz.
Jeszcze kilka zdjęć
Lipiec 2026 r., fot. Paweł Dudek
Lipiec 2026 r., fot. Paweł Dudek
Lipiec 2026 r., fot. Paweł Dudek
Lipiec 2026 r., fot. Paweł Dudek
O kapliczce pisałem już kilka lat temu. Więcej zdjęć, informacje o fundatorach oraz tych, którzy nie pozwalają o niej zapomnieć znajdują się tutaj.
Zobacz podobne artykuły:
Zobacz podobne artykuły:






