Odszedł płk Zbigniew Zieliński ps. „Sęk”

W Radomsku i okolicach historię Armii Krajowej często analizujemy przez pryzmat drugowojennych bitew i innych działań z tamtego czasu, ale postać pułkownika Zbigniewa Zielińskiego ps. „Sęk” przypomina, że ta opowieść miała swoją kontynuację długo po 1945 roku.

Fot. Ministerstwo Środowiska

Urodził się w 1929 roku. Był żołnierzem batalionu „Las” 74 pułku piechoty Armii Krajowej w czasie drugiej wojny światowej, a po jej zakończeniu członkiem Konspiracyjnego Wojska Polskiego. W wolnej Polsce zainicjował budowę kilkudziesięciu pomników i tablic upamiętniających AK, Polskie Państwo Podziemne i innych zasłużonych. Był jednym ze wspołzałożycieli Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz pierwszym Kierownikiem Urzędu ds. Kombatantów (w randze ministra bez teki, o ile się nie mylę). Napisał kilkadziesiąt książek i kilkaset artykułów historycznych. Z jego prac często korzystam przygotowując materiały na bloga.

Jego odejście to dla mnie sygnał, że czas relacji „z pierwszej ręki” nieubłaganie dobiega końca. Kilkukrotnie spotkałem Pułkownika podczas radomszczańskich uroczystości patriotycznych i te krótkie chwile, gdy mogliśmy zamienić kilka słów w cieniu sztandarów, zostaną we mnie na zawsze jako spotkania z żywą legendą. Pułkownik Zieliński, odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Krzyżem Walecznych, zostawia po sobie uporządkowane sprawy kombatanckie i dziedzictwo, które w Radomsku ma swój szczególny, partyzancki zapach. Cześć Jego Pamięci!