Wspomnieniowo na Dzień Myśli Braterskiej 2026

Zbiórka XIII „Czarnego” Szczepu. Kiedy patrzę na to stare, dość nieostre zdjęcie z jesieni 2002 roku, uderza mnie, jak wiele historii potrafi ożywić zaledwie jeden kadr. To jedna z moich najstarszych pamiątek z czasów aktywnego działania w harcerstwie, przywołująca zapach jesiennego powietrza i specyficzny klimat, nieporównywalny później chyba z niczym innym.

XIII „Czarny” Szczep, jesień 2002 r., autor zdjęcia nieznany

Pamiętam, że nasze zbiórki odbywały się zwykle w piątki lub soboty, stając się stałym punktem tygodnia, na który czekało się z niecierpliwością. Wszystko zwykle zaczynało się tak samo – od uroczystego apelu, który uczył nas dyscypliny i szacunku do barw, by chwilę później przejść w swobodną zabawę, dźwięki gitary i wspólny śpiew niosący się głośno wokół.

Budynek po prawej stronie, który wtedy wielu osobom wydawał się drugim domem, dziś już nie istnieje. Wraz z nim zniknęło wiele pamiątek, które wtedy definiowały naszą codzienność. Różnie potoczyły się losy osób uwiecznionych na tej fotografii, bo życie rozpisało dla każdego z nas zupełnie inny scenariusz. Część z nas wciąż buduje swoją przyszłość tutaj, w Radomsku, inni wyjechali bardzo daleko, szukając swojego miejsca gdzieś w Polsce lub na świecie, ale niekoniecznie gubiąc po drodze dawne kontakty. Mimo upływu ponad dwóch dekad i dzielących nas kilometrów, to właśnie dzisiaj, 22 lutego, te wspomnienia wracają ze szczególną siłą. Obchodzimy Dzień Myśli Braterskiej, czyli święto wszystkich skautów i harcerzy, które przypomina nam, że raz zawiązane więzi i wspólne wartości nie znają granic czasu ani przestrzeni. Choć mundury dawno już odwieszone, to braterstwo, którego uczyliśmy się na tamtych zbiórkach, wciąż w nas drzemie, łącząc nas niewidzialną nicią z każdym, kto kiedykolwiek był harcerzem.

A czy Wy poznaliście smak harcerstwa?