Zapomniany młyn o nazwie Walek

Ten artykuł dodałem 26.11.2020 roku

Przeglądając mapę K. de Pertheesa z 1787 roku przedstawiającą Województwo Krakowskie i Księstwo Siewierskie natrafiłem na pewną ciekawostkę. Na mapie tej widać zaledwie mały fragment naszych terenów, obecnego powiatu radomszczańskiego. Interesujące nas ziemie są przesłonięte arkuszem z różnego rodzaju wykazami. Zauważyłem jednak ciekawy obiekt, o którym wcześniej nie wiedziałem. Jest to młyn o nazwie Walek. Miejsce to oznaczone jest na mapie charakterystycznym symbolem zębatego kółeczka.

Fragment mapy K. de Pertheesa – Mappa Szczegulna Woiewodztwa Krakowskiego i Xięstwa Siewierskiego, 1787 r.

Spróbowałem zlokalizować to miejsce na współczesnej mapie, ale nie jest to łatwe. Technika tworzenia map w dawnych czasach nie była tak precyzyjna jak dziś. Mam podejrzenia, że młyn Walek to może być ten sam obiekt, co nieco bardziej znany młyn w Pławidłach, a właściwie w osadzie Nurek, tą drugą nazwą zresztą określano ten młyn. Istniał on w XVIII i XIX wieku. W 1799 roku Jacek Siemieński, dziedzic Żytna wydzierżawił go Annie Dorocie i Michałowie Szpoerlingom. Nie jestem jednak bardzo przekonany do tego, że to te same obiekty, bo w dokumencie dzierżawy nie pojawia się w ogóle nazwa Walek. Mapa de Pertheesa jest właściwie jedynym miejscem, gdzie nazwa Walek występuje.

Od pana Wiesława Witkowskiego z Niemiec uzyskałem następujące informacje o młynie Walek. Obiekt ten napędzany był wodą z rzeczki Kobieli. Pan Wiesław zwraca uwagę, że rzeczka – jak zresztą zaznaczono na mapie – nosi nazwę Kobiela, a nie Baryczka, co często podaje się w różnego rodzaju publikacjach. Dowiedziałem się również, że został on zbudowany przez Walentego Morawskiego. Może kiedyś dotrę do kolejnych informacji…

646 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)