Spotkanie z Zofią T. Kozłowską
Jeśli wspomnę nazwisko Zofii T. Kozłowskiej, to za pierwszym razem nie każdy skojarzy. Jeśli podpowiem, że chodzi o autorkę podręcznika, to zacznie coś świtać. Kto uczył się historii z podręczników jej autorstwa?
Jeśli wspomnę nazwisko Zofii T. Kozłowskiej, to za pierwszym razem nie każdy skojarzy. Jeśli podpowiem, że chodzi o autorkę podręcznika, to zacznie coś świtać. Kto uczył się historii z podręczników jej autorstwa?
Spacerując dziś ulicami naszego miasta, nieplanowanie odbyłem podróż w czasie. Zatrzymałem się przy ulicy Targowej przed budynkiem, który dla wielu przechodniów jest pewnie tylko szarym punktem na mapie Radomska, ale dla mnie jest prawdziwym wehikułem pamięci. Sklep spożywczy „Zorza”.
Spójrzcie na to zdjęcie, zrobione przeze mnie na początku stycznia. To ta wyjątkowa chwila, gdy nasze miasto jeszcze nie zdążyło nałożyć codziennej maski pośpiechu.
Zbiórka XIII „Czarnego” Szczepu. Kiedy patrzę na to stare, dość nieostre zdjęcie z jesieni 2002 roku, uderza mnie, jak wiele historii potrafi ożywić zaledwie jeden kadr. To jedna z moich najstarszych pamiątek z czasów aktywnego działania w harcerstwie, przywołująca zapach jesiennego powietrza i specyficzny klimat, nieporównywalny później chyba z niczym …
Ostatnio, wysiadając z pociągu na stacji w Radomsku, próbowałem spojrzeć na nasze miasto oczami kogoś, dla kogo peron kolejowy jest pierwszym punktem styku z naszą miejscowością.
Książka, o której chcę Wam dziś opowiedzieć, czekała na mnie na półce dobre kilka lat. Przez ostatnie pół roku zerkała na mnie z wyrzutem, przykryta warstwą kurzu i brakiem czasu.
Pewien radomszczanin, wiedzący o moich zainteresowaniach kulturą żydowską, przekazał mi kilka kawałków papieru z nadrukowanymi tekstami w języku hebrajskim.
Dziś wspólnie z Agnieszką Skurą-Garbaciak zorganizowaliśmy symboliczne spotkanie, w trakcie którego uczciliśmy pamięć o radomszczańskich Żydach w ramach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
W ostatnich dniach miałem przyjemność gościć w Radomsku Matherego, który przyjechał tutaj prosto z Francji. Przez dwa dni wspólnie odkrywaliśmy historyczne zakamarki naszego miasta, podążając śladami jego przodków, którzy przed drugą wojną światową mieszkali w Radomsku. Wędrowaliśmy po mieście, odwiedzając Muzeum Regionalne, kościół św. Lamberta, klasztor Franciszkanów czy też ławeczkę …
W niedzielę 11 stycznia miało miejsce otwarcie wystawy przygotowanej przez Komisję Historyczną radomszczańskiego hufca ZHP.
Wreszcie odwiedziłem miejsce, gdzie znajduje się mural poświęcony najmłodszej ofierze pacyfikacji w kopalni „Wujek”.
Noworoczne postanowienia skłoniły mnie do zrobienia porządków na półkach i w szafkach. W ten sposób natknąłem się na folder „Radomsko Mebluje”.
Ostatnio wpadł mi w ręce świetny folder o zabytkach powiatu piotrkowskiego. Przeglądając go, poczułem nutkę nostalgii – znalazłem tam miejsca, które kiedyś należały do naszego powiatu radomszczańskiego.
Gdy wjeżdżamy w boczną drogę w Zdani (gmina Dobryszyce), wzrok natychmiast przyciąga intensywny, słoneczny kolor elewacji tej przydrożnej kapliczki. To nie jest tylko element architektury sakralnej, ale też żywy dowód na to, jak bardzo lokalna społeczność dba o swoje dziedzictwo.
Przed budynkiem urzędu gminy Lgota Wielka znajduje się upamiętnienie w postaci dwóch tablic przytwierdzonych do płaskiego postumentu z lastriko.