Jak duże było Radomsko w 1938 roku?

Ten artykuł dodałem 26.06.2016 roku

W publikacji Bolesława Olszewicza pt. „Obraz Polski Dzisiejszej: fakty, cyfry, tablice” z 1938 roku zamieszczono wiele ciekawych danych statystycznych. Ja dotarłem do informacji związanej z naszym miastem.

olszewicz_obraz_polski_dzisiejszej

Na stronie 77 zamieszczono tabelę z „Ludnością miast powyżej 10000 mieszkańców (według najnowszych danych statystycznych)”. W omawianym okresie zdecydowanie największa była Warszawa, w której mieszkało 1 261 000 ludzi. Druga była Łódź (653 402), trzeci Lwów (317 249), czwarty Poznań (265 077), a piąty Kraków (242 404). Co ciekawe, wysoko pod tym względem plasowała się pobliska Częstochowa – na ósmym miejscu ze 133 644 mieszkańcami. Z kolei Piotrków znajdował się na 25 miejscu z 51 634 mieszkańcami.

A jak było w Radomsku? Mieliśmy wówczas 25 542 mieszkańców. Pod tym względem zajmowaliśmy 60 pozycję w Polsce. Byliśmy miastem porównywalnym do takich ośrodków jak Zgierz, Bielsko (Bielsko-Biała powstała z połączenia dwóch miejscowości dopiero w 1951 roku), Żyrardów, Jarosław, Zduńska Wola czy Kutno.

Dla porównania, według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 31 grudnia 2015 roku, w Radomsku mieszkało 47 070 ludzi. Warto też napisać, że w 1938 roku obszar Polski obejmował znacznie większe tereny, stąd obecność w statystykach m.in. Lwowa (dziś należącego do Ukrainy).

801 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, dać piątaka, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.