Okolice Majkowic: grób romskiej rodziny zamordowanej w czasie wojny przez Niemców

Ten artykuł dodałem 29.03.2020 roku

W okolicach Majkowic, na północ od Przedborza znajduje się grób romskiej rodziny Głowackich, zamordowanej przez Niemców w czasie drugiej wojny światowej. Miejsce to znajduje się w lesie. Jadąc od Bąkowej Góry należy w Zbyłowicach skręcić w drogę prowadzącą na wschód. Początkowo jest to jeszcze asfalt, potem przechodzi on w leśny dukt. W pewnym momencie po prawej stronie można dostrzec tabliczkę z informacją o położonych niedaleko bunkrach partyzantów, ale żeby odwiedzić mogiłę cygańską należy jechać dalej drogą na wschód. Mogiła ta znajduje się tuż przy drodze, po prawej stronie. W sumie, od skrzyżowania w Zbyłowicach będą to niemal równe dwa kilometry.

Grób znajduje się po prawej stronie leśnej drogi. Marzec 2020 r., fot. Paweł Dudek

Odwiedziłem to miejsce w drugiej połowie marca. Grób był przystrojony licznymi kwiatami, było tam też mnóstwo zniczy. Pamięć o zamordowanej przez Niemców rodzinie nadal więc istnieje w świadomości ludzi. Tym bardziej, że kilka tygodni przed moim przybyciem przypadała kolejna rocznica tego tragicznego wydarzenia. 6 marca 1944 roku Niemcy zamordowali tam romską rodzinę Głowackich – Stanisława, jego żonę oraz ich dzieci.

Marzec 2020 r., fot. Paweł Dudek

Marzec 2020 r., fot. Paweł Dudek

Marzec 2020 r., fot. Paweł Dudek

Marzec 2020 r., fot. Paweł Dudek

Miało to związek z obławą Niemców na oddział partyzancki „Robotnika”, który ukrywał się w ziemiankach również w tym lesie. Prawdopodobnie Romowie zginęli przypadkiem (nie byli głównym celem samym w sobie), gdy Niemcy próbowali odnaleźć i zaatakować partyzantów. Okupanci natknęli się wówczas na tę rodzinę i ją zlikwidowali. Podaje się dwie daty śmierci Romów – 4 marca (wtedy miała miejsce obława na ukrywających się partyzantów) lub 6 marca – tak jak sugeruje napis na pomniku. Warto dodać, że pomnik wykonał Jan Paruzel, mieszkaniec Przedborza.

877 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)

Tagi dla tego wpisu: