Przedwojenna, rzadko spotykana pocztówka przedstawiająca radomszczański dworzec

Ten artykuł dodałem 16.11.2021 roku

Tego waloru w mojej kolekcji pocztówek niestety nie mam, reprodukcje pochodzą z zagranicznego serwisu aukcyjnego. Przyznaję, że pocztówkę z takim widokiem widzę pierwszy raz, choć nasz dworzec to dość częsty motyw uwieczniany na takich kartkach.

Na pocztówce widoczny jest budynek dworca kolejowego w Radomsku. W lewej części fotografii widać ścianę innego budynku, którego już tam nie ma. Po drugiej stronie peronu również znajdowały się budynki, co zobaczyć można w prześwicie pomiędzy budynkiem dworca a budynkiem z lewej. Za torami znajdowała się spedycja krajowa a w ostatnich latach przed wyburzeniem – skup złomu. Lokalizację wykonania zdjęcia można dość dokładnie ustalić. Fotograf w chwili obecnej stałby na ulicy Reymonta. Pocztówka została nadana w 1939 roku, już po wkroczeniu Niemców w czasie drugiej wojny światowej. Świadczy o tym pieczęć na rewersie.

178 razy oglądano od początku 2 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)