Ryszard Gzik

Ten artykuł dodałem 16.12.2018 roku

Ryszard Józef Gzik urodził się 19 marca 1946 roku w Radomsku. W 1960 roku ukończył szkołę podstawową w Widzowie (między Radomskiem a Częstochową), a w 1965 roku Technikum Przemysłu Drzewnego w Radomsku. W latach 1966-1967 odbywał zasadniczą służbę wojskową w Drawsku Pomorskim, którą skończył ze stopniem kaprala. Należał do Związku Młodzieży Wiejskiej, Związku Młodzieży Socjalistycznej i Związku Zawodowego Pracowników Leśnych i Przemysłu Drzewnego. Pracował w kilku miejscach: w Zakładach Mebli Giętych w Radomsku (1965 – 1969), w Dąbrowskiej Fabryce Obrabiarek DEFO w Dąbrowie Górniczej (1969 – 1970), w Ośrodku Przemysłu Meblowego w Bytomiu (1970), w Spółdzielni Pracy Branży Drzewnej „Jawor” w Katowicach (1971 – 1972), w Katowickich Fabrykach Mebli (1972 – 1978).

ryszard_gzik

W 1969 roku poślubił Krystynę (z domu Ścińska). Dla poprawienia sytuacji bytowej rodziny Ryszard Gzik postanowił zatrudnić się w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” w Katowicach. Pracę na stanowisku ładowacza rozpoczął tam 6 marca 1978 roku. Był członkiem NSZZ „Solidarność”. Jego nazwisko widnieje na liście członkowskiej związku sporządzonej w dniu 20 stycznia 1981 roku, tuż przed wyborami Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” (24 stycznia 1981 roku).

13 grudnia 1981 roku w Polsce wprowadzono stan wojenny. 14 grudnia Ryszard Gzik udał się do pracy, rozpoczął nocną zmianę, następnie dołączył do strajkujących górników i miejsca pracy już nie opuszczał. 16 grudnia w czasie pacyfikacji strajku przez siły milicyjno-wojskowe został postrzelony w głowę, kula przeszła na wylot, zginął na miejscu. Kopalnia poinformowała oficjalnie rodzinę o śmierci Ryszarda Gzika dopiero dzień później, 17 grudnia. W telegramie napisano:

Dnia 16 grudnia 1981 r. w kop. Wujek w Katowicach zginął tragicznie nasz pracownik ob. Ryszard Gzik. Uprzejmie prosimy o pilne przybycie do Kopalni „Wujek”. Składamy wyrazy serdecznego współczucia. Dyrekcja Kop. „Wujek”

Żona dowiedziała się o śmierci męża kilka godzin wcześniej od inspektora BHP z kopalni. Przyjechała tam razem z sąsiadami, gdyż niepokoiła się o męża, w okolicy było mnóstwo wojska. Po dojechaniu pod kopalnię na początku nie przypuszczała, że jedna z górniczych lampek wiszących na drewnianym krzyżu jest poświęcona jej mężowi. Niestety chwilę potem dowiedziała się o tragedii. Szybko udała się do szpitala w Ligocie, gdzie przeprowadzano sekcje zwłok zabitych górników. Nie wpuszczono jej do prosektorium. Ryszard Gzik osierocił córkę Agnieszkę (urodzoną w 1970 r.). W taki sposób ostatnie chwile z ojcem wspominała córka (cytat pochodzi z dziennika „Fakt”):

Miałam 10 lat. Przyniosłam tacie do kopalni ciepłą zupę i papierosy. Dotknął mojej ręki na pożegnanie. Wtedy widziałam go po raz ostatni. (…) Mama osiwiała w tydzień. Nigdy już nie znalazła miłości. Ojca kochała nad życie (…)

Gzik został pochowany 21 grudnia 1981 roku na cmentarzu w Katowicach – Piotrowicach. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 9. Jednak msza żałobna miała miejsce po pogrzebie. W uroczystościach uczestniczyło zaledwie około 30 żałobników. Funkcjonariuszy „zabezpieczających” pogrzeb było prawie trzy razy więcej (w tym 20 pracowników Służby Bezpieczeństwa), a w odwodzie trzymano batalion ZOMO. Co ciekawe, katowickie kwiaciarki miały zakaz sprzedawania kwiatów na pogrzeby zabitych górników, ale ostatecznie żonie oraz córce Ryszarda Gzika udało się kupić wiązanki. Sprzedawczyni bardzo prosiła, aby nie wydać władzom gdzie kwiaty zostały zakupione… Miałaby przez to problemy. Zakazano także wysyłania telegramów do rodzin zabitych górników, aby zmniejszyć liczbę uczestników tych pogrzebów. Brat Ryszarda Gzika nie otrzymał przepustki na pogrzeb (mieszkał w innym województwie – częstochowskim, a w tamtym czasie granice województw można było przekraczać tylko za specjalnym zezwoleniem).

ryszard_gzik_2

W lipcu 1990 roku podczas badań sądowo-lekarskich ciał górników (dla potrzeb komisji Sejmu RP) w raporcie z sekcji nr 339/81 napisano:

(…) postrzał śmiertelny mózgo-czaszki z uszkodzeniem tyłomózgowia – wlot poza lewą małżowiną uszną – wylot w obrębie prawej małżowiny usznej (prawa okolica skroniowa)

29 sierpnia 1990 roku prezydent RP na Uchodźstwie Ryszarda Kaczorowski odznaczył go pośmiertnie Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, zaś 7 grudnia 1992 roku został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta RP Lecha Wałęsę. 7 listopada 1992 roku otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Ponadto jego postawę uhonorowano Srebrnym Medalem Solidarności, Honorową Odznaką Miasta Katowice, Jubileuszowym Pierścieniem 30 lat Wolności oraz Jubileuszowym Znaczkiem „Solidarności” (z okazji 25-lecia powstania Związku). W 2015 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności.

ryszard_gzik_rodzinaRyszard Gzik z rodziną. Fot. z archiwów Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności

ryszard_gzik_3Zdjęcie wykonane zapewne na Śląsku

Upamiętniono go także wraz z innymi górnikami poległymi w „Wujku” poprzez wybudowanie Pomnika ku czci górników kopalni „Wujek” poległych 16 grudnia 1981 roku. Stoi on przed wejściem głównym do kopalni, został odsłonięty już w wolnej Polsce, 15 grudnia 1991 roku, a więc dzień przed dziesiątą rocznicą pacyfikacji.

385 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Jeśli znasz autora - napisz do mnie.
3. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem.
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy.