Tam był cmentarz żydowski w Kamieńsku

Ten artykuł dodałem 17.04.2021 roku

Na wstępie chciałbym odnieść się do tytułu tego artykułu. Właściwie powinien on brzmieć „Tam jest cmentarz żydowski w Kamieńsku”. Wynika to z halachicznej zasady (wykładnia Prawa Mojżeszowego – Tory), która mówi, że cmentarz żydowski zawsze jest, nawet jeśli nie ma po nim widocznych, fizycznych pozostałości. Nawet zrównany z powierzchnią ziemi żydowski kirkut nadal jest szczególnym miejscem dla każdego pobożnego Żyda.

Kamieńsk to miasteczko, w którym przed drugą wojną światową mieszkało sporo ludności żydowskiej. W pracy Mojżesza Feinkinda pt. „Dzieje Żydów w Piotrkowie i okolicy od najdawniejszych czasów do chwili obecnej” z 1930 roku znajdują się ciekawe informacje na temat tej społeczności. Autor pisze tam m.in., że zmarłych kamieńszczańskich Żydów chowano najpierw na cmentarzu w Rozprzy lub w Sulmierzycach. Cmentarz w Kamieńsku określono jako ten, który jest „nowej daty”. Najstarszy grobowiec miał być z 1831 roku. Być może nieodległa to perspektywa, zważywszy na fakt, że informacja ta pochodzi – jak już wspomniałem – z 1930 roku.

Kirkut w Kamieńsku znajdował się przy obecnej ul. Wojska Polskiego. Dziś nie ma już po nim śladu, a nawet mało miejscowych wie, że taki obiekt tam istniał. Pytając starsze osoby o żydowski cmentarz nikt nie był w stanie mi na ten temat cokolwiek powiedzieć. A może akurat na takie osoby natrafiłem? Na podstawie szczątkowych informacji z internetu oraz starych map odnalazłem to miejsce. Poniżej znajduje się fragment mapy Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1935 roku. Przedstawia on okolice Kamieńska. Na południe od tej miejscowości istniała wieś Mokradła, dziś jest ona częścią Kamieńska. Cmentarz zlokalizowany był na południe od bocznej drogi, tłumacząc prościej – poniżej nazwy „Mokradła” znajduje się droga, oznaczona jako linia ciągła, a dokładniej, poniżej litery „ł” i poniżej tejże drogi jest zaznaczony mały prostokątny obszar z charakterystyczną sygnaturką oznaczającą cmentarz żydowski. Jeszcze niżej i w prawo jest zaznaczony prostokątny obszar z krzyżykiem, nie wiem jednak czy to katolicka kaplica, czy jakiś inny cmentarz, np. choleryczny. Powracając do kwestii kirkutu – dziś wspomniana droga to zapewne ulica Wojska Polskiego.

Okolice Kamieńska na mapie Wojskowego Instytutu Geograficznego, 1935 r., skala 1:100 000

Cmentarz żydowski jest oznaczony także na mapie powojennej, z 1962 roku. Jest to mapa Zarządu Topograficznego Sztabu Generalnego. Na tej mapie cmentarz zaznaczony jest jako podłużny obszar, jak widać, położony nieco bardziej na południe od lokalizacji wskazanej na mapie powyżej.

Fragment mapy Zarządu Topograficznego Sztabu Generalnego, skala 1:25 000, 1962 r.

Na początku wspomniałem, że po żydowskim cmentarzu nie ma już śladu. Próbowałem dotrzeć do informacji dlaczego tak się stało. W pracy pt. „Zagłada cmentarzy żydowskich autorstwa K. Bielawskiego (Warszawa 2020) znalazłem informację mówiącą, że liczne cmentarze zostały w całości lub częściowo zabudowane. W przypadku Kamieńska powstała tam strzelnica oraz baraki Warszawskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych (budującego gierkówkę), miało to miejsce po 1978 roku. Znalazłem tam też informację, że od 2015 roku w ramach ogólnopolskiego projektu „Obecnie nieobecni” fotografowie oraz etnolodzy wykonywali zdjęcia macew z przezroczystego pleksiglasu. Poniżej znajduje się zdjęcie pochodzące ze strony janjaniak.pl.

Zdjęcie pochodzi ze strony janjaniak.pl

Wydaje się, że to jednak tylko chwilowa instalacja, bo gdy tam byłem, macew nie zastałem. Nieco informacji znalazłem także na stronie cmentarze-zydowskie.pl. Według relacji tam zamieszczonej, w 1978 roku cmentarz jeszcze istniał (akapit niżej podważam jednak tę tezę). Obok funkcjonowała jednostka wojskowa Obrony Terytorialnej Kraju, której żołnierze pracowali przy budowie „gierkówki”. Potem funkcjonowało tam wspomniane wcześniej Warszawskie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych. Wówczas macewy zostały usunięte, ale co się z nimi stało – nie wiadomo. Urząd gminy zorganizował tam strzelnicę sportową… Podobno część macew znajduje się po wałami ziemnymi otaczającymi strzelnicę.

Informacje na temat cmentarza żydowskiego w Kamieńsku można znaleźć również w książce „Leksykon miasta i gminy Kamieńsk” autorstwa Zbigniewa Grządzielskiego. W książce tej znajduje się wzmianka mówiąca, że 14 października 1942 roku miejscowi Żydzi zgromadzili się na kirkucie. Modlili się tam i żegnali swych bliskich, którzy zmarli. Następnego dnia Żydzi zostali wywiezieni przez Niemców, trafili do obozu zagłady w Treblince, gdzie zginęli. Nielicznym udało się przeżyć, dzięki ucieczkom jeszcze przed wywiezieniem. Zbigniew Grządzielski pisze w „Leksykonie…”, że kirkut zlikwidowano w 1974 roku. Ta data wydaje się być właściwa w stosunku do podanego wyżej roku 1978. Dlaczego? Główny odcinek gierkówki został ukończony w 1976 roku, a nie w 1978 czy później. W każdym razie w 1978 roku już było po wszystkim, teren cmentarza musiał być zagospodarowany zapewne już w 1974 roku lub niedługo potem, w czasie gdy znajdowała się tam baza transportowa i ciężki sprzęt do budowy dróg.

Poniżej znajdują się zdjęcia wykonane przeze mnie w marcu 2021 roku. Jak widać, po dawnym kirkucie śladów nie ma.

Marzec 2021 r., fot. Paweł Dudek

Marzec 2021 r., fot. Paweł Dudek

655 razy oglądano od początku 2 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)