Bocznica składu opału z ulicy Św. Rozalii

Ten artykuł dodałem 22.05.2019 roku

Tekst i zdjęcia są autorstwa Jacka Kamieniaka.

Skład opału z ulicy Św. Rozalii jest chyba najstarszym składem i miejscem sprzedaży węgla w Radomsku, a na pewno jedynym posiadającym możliwość transportu opału przy pomocy wagonów. Stąd furmanki konne rozwoziły kiedyś węgiel po całym mieście. Obecnie transport konny zastąpiły mniejsze bądź większe samochody.

W okresie PRL-u w czasie kryzysu z lat osiemdziesiątych, skład przeżywał istne oblężenia kolejkowiczów, a komitety kolejkowe i odczytywanie list obecności było tu na porządku dziennym. Listę kolejkowa odczytywano bardzo wcześnie rano, a gdy nikt z danej rodziny się nie zgłosił, komitet kolejkowy przesuwał, czy też wykreślał daną pozycję.

W latach 80. XX wieku, gdy były bardzo duże problemy z zaopatrzeniem w prawie wszystko, węgla na składzie nie było (pomimo, że Polska była potęgą wydobywczą tego paliwa). Należało czekać, aż przyjadą ze dwa, trzy wagony i zostaną rozdysponowane. Przed składem opału na ulicy Św. Rozalii stały długie kolejki furmańskich wozów konnych, ciągnionych przez potężne konie transportowe. Furmani zbierali zamówienia od ludności, a następnie czekali często całe zimne noce na możliwość zakupu węgla i realizacji zlecenia. Często rozgrzewali się czymś mocniejszym. Miejsce to miało wówczas swoisty, charakterystyczny koloryt.

Bocznica bierze swój początek wśród rozjazdów na wysokości nastawni głównej stacji Radomsko i następnie skręcając w kierunku wschodnim, mijając teren przemysłowy, przecina ulicę Św. Rozalii i wchodzi na teren składu. Jej przebieg pokazują mapa sytuacyjna oraz załączone fotografie. Bocznica składała się niegdyś z dwóch równoległych torowisk (patrz mapa oznaczenie od 1 do 2).

Obsługę bocznicy prowadziły lokomotywy manewrowe pracujące na stacji Radomsko. W ostatnich latach jest bardzo sporadycznie (o ile w ogóle) wykorzystywana. Obecny widok z góry można zobaczyć na tej mapie:

Bocznica bierze swój początek wśród rozjazdów pomiędzy peronami a nastawnią główną stacji Radomsko. Odchodzi w kierunku wschodnim i przechodzi przez widoczną na zdjęciu zarośniętą bramę. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Obecnie jedyny tor biegnie pomiędzy zwałowiskiem żwiru a zabudowaniami i dochodzi do ul. Św. Rozalii, gdzie znajduje się na jego drodze kolejna, nowa brama. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Przejazd przez ulicę Św. Rozalii, kiedyś posiadał zapory ( z których jedna się jeszcze zachowała), odchylane na czas przejazdu składów. Obecnie w całości jest tylko jeden tor z dwóch. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Bramy kolejowe składu opału z ul. Św. Rozalii. Lewy tor ze zdjęcia urywa się w przebiegu ulicy. Jego likwidacja miała związek z budową utwardzonego placu, wykorzystywanego jako składowisko żwiru przez firmę budowlaną. Przy lewej bramie przeciągarka wagonów. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Bramy kolejowe składu opału z ul. Św. Rozalii. Lewy tor ze zdjęcia urywa się w przebiegu ulicy. Jego likwidacja miała związek z budową utwardzonego placu, wykorzystywanego jako składowisko żwiru przez firmę budowlaną. Przy lewej bramie przeciągarka wagonów. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Na terenie składu opału przy ulicy Św. Rozalii znajduje się ciekawe urządzenie – ręczna przeciągarka wagonów. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Na terenie składu opału przy ulicy Św. Rozalii znajduje się ciekawe urządzenie – ręczna przeciągarka wagonów. Fot. Jacek Kamieniak, 2007 r.

Autor zdjęć (2007 r.) i tekstu – Jacek Kamieniak

309 razy oglądano od początku 3 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)