Gajówka Brylisko

Ten artykuł dodałem 3.12.2021 roku

Osada Brylisko znajduje się na południe od Suchej Wsi. Obecnie nikt tam nie mieszka, ale jeszcze w 1995 roku znajdowała się tam leśniczówka. Teraz nie ma po niej właściwie żadnych widocznych śladów. Postanowiłem jednak trochę poszukać pozostałości w terenie. Najpierw trochę o lokalizacji leśniczówki. Mapy z czasów, gdy te zabudowania jeszcze istniały nie są precyzyjne. Za pierwszym razem więc nie trafiłem na żadne pozostałości. Dopiero ktoś, kto pamiętał to miejsce, wskazał mi dokładną lokalizację. Poniżej przytaczam jednak fragment mapy powiatu Radomsko Zarządu Topograficznego Sztabu Generalnego z 1962 roku. Ta lokalizacja gajówki nie jest dokładna, bo umiejscowiono ją na południe od dróżki (prowadzącej na północny zachód). Tymczasem gajówka znajdowała się przy skrzyżowaniu, ale po drugiej stronie tej dróżki (w północno wschodnim rogu skrzyżowania) – nad literą „g” i nad przerywaną linią. Obecnie dróżka oznaczona przerywaną linią z Bryliska (lewy dolny róg) do Suchej Wsi (prawy górny róg) to jak na ten teren całkiem szeroka trasa, znana biegaczom, rowerzystom oraz spacerowiczom.

Fragment mapy Zarządu Topograficznego Sztabu Generalnego, powiat Radomsko, 1962 r.

Jak już wspomniałem, po gajówce właściwie nie ma śladów. Jednak gdy już poznałem jej lokalizację, to na kilka pozostałości natrafiłem. Poniżej znajdują się dwa zdjęcia zrobione z dróżki od strony południowo zachodniej. Bujna roślinność przysłania ślady po gajówce.

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Minąłem skrzyżowanie, bo o tej porze roku dość trudno byłoby przedrzeć się w głąb lasu, tam gdzie gajówka stała. Idąc dalej główną dróżką, kilka metrów za skrzyżowaniem roślinność się nieco przerzedziła. I tu natrafiłem na pierwszy ślad po dawnej bytności człowieka. Jak bowiem wytłumaczyć rosnące tam drzewo z mirabelkami? Trzeba przyznać, że mimo upływu czasu drzewo całkiem nieźle owocuje.

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Właśnie koło mirabelki znalazłem miejsce, w którym można wejść w głąb lasu, tam gdzie stała gajówka. Natrafiłem na nienaturalne ukształtowanie terenu – raz było nieco wyżej, raz niżej. To pewnie przekopy po rozbiórce. Natrafiłem też na dwie cegły oraz fragment betonowej podmurówki lub ściany.

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Sierpień 2021 r., fot. Paweł Dudek

Na Facebooku, na grupie Radomsko – Historyczne zdjęcia pan Grzegorz Drzewowski wspomniał, że był nawet skłonny kupić budynek i go wyremontować. Niestety z przyczyn formalnych (o czym piszę pod zdjęciem) nie udało się. Pan Grzegorz pochwalił się za to historycznym zdjęciem, które pokazuję poniżej. Gajówka miała stromy dach a u jego szczytu znajdował się komin. Z dwóch widocznych stron były okna. To jedna z niewielu pamiątek po tym miejscu. Zdjęcie wykonano w połowie lutego 1995 roku.

Marzec 1995 r., fot. Grzegorz Drzewowski

W „Gazecie Radomszczańskiej” nr 10 z 10 marca 1995 roku Grzegorz Drzewowski opisuje stan gajówki, określanej też jako leśniczówka. Jakiś czas wcześniej znaleziono tam chłopca, który popełnił samobójstwo, a w 1995 roku ktoś podpalił stodołę, która znajdowała się obok, na szczęście na tyle daleko, że nie zajął się las i główny budynek mieszkalny. W połowie lutego gajówka nie miała okien i drzwi, przez dziurawy dach lała się do środka woda, w środku był bałagan i smród. Nadleśniczy Paweł Kamiński powiedział wówczas, że trzy lata wcześniej (a więc zapewne w 1992 roku) gajówkę opuścił leśniczy wraz z rodziną. Budynku nie można było sprzedać ani wynająć, bo miał on status osady leśnej. Co więcej, w tamtym czasie, zgodnie z obowiązującym prawem, nie można było jej sprzedać nawet pracownikowi leśnictwa. Według moich ustaleń gajówkę wyburzono w maju 1995 roku.

512 razy oglądano od początku 2 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)