Najazd lisowczyków na Radomsko

Ten artykuł dodałem 22.02.2019 roku

W 1624 roku miało miejsce niechlubne wydarzenie w dziejach Radomska. Wtedy to oddziały wojsk najemnych lisowczyków wracających ze Śląska  wywołały pożar w mieście. Na skutek tego pożaru zmniejszyła się liczba domostw w Radomsku. Według lustracji z 1616 roku w mieście znajdowały się 353 domy. Po pożarze było ich tylko 200. Warto dodać, że w 1629 roku nie odbudowano jeszcze nawet ratusza. Było to też powodem zwolnienia mieszkańców od płacenia czynszu z tego budynku aż do jego ponownego wzniesienia. Podobnie było ze wstrzymaniem podatku od łaźni, która również spaliła się w pożarze.

„Lisowczyk” – obraz Juliusza Kossaka z około 1860–1865 (kopia obrazu „Jeździec polski” Rembrandta)

Kim byli lisowczycy?

Lisowczycy to formacja lekkiej jazdy polskiej składająca się z najemników. Ich nazwa pochodzi od pierwszego dowódcy – pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego herbu Jeż. Brali oni udział m.in. w wojnie polsko-rosyjskiej (1609-1618), bitwie pod Humiennem (1619) i pod Chocimiem (1621). Lisowczycy poczuli się w pewnym momencie wykorzystani, ponieważ nie zapłacono im należnego żołdu. Bez skrupułów grabili więc polskie tereny i niestety natrafili też na Radomsko. Zostali potępieni w uchwałach sejmowych i rozwiązani około 1635 roku.

1627 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)

Tagi dla tego wpisu: