Radomszczańska ciekawostka o Ryszardzie Kapuścińskim

Ten artykuł dodałem 20.08.2017 roku

Już ponad 10 lat temu, dokładnie 23 stycznia 2007 roku zmarł jeden z najsłynniejszych polskich reporterów – Ryszard Kapuściński. To postać niezwykła. Już po jego śmierci mówiło się w kręgach literackich, że miał wkrótce dostać Nagrodę Nobla. Niestety nie doczekał tej chwili, bo wyróżnienie to można otrzymać tylko za życia.

Kapuściński urodził się 4 marca 1932 roku w Pińsku. W 1956 roku ukończył studia historyczne na Uniwersytecie Warszawskim. Już w czasie studiów wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, co wpłynęło na jego dalszą karierę zawodową. Późniejsze sukcesy zostały nieco przyćmione tym faktem.

Początkowo związny był m.in. z czasopismem „Sztandar Młodych” a potem z „Polityką”. Był korespondentem zagranicznym tego pisma w Azji, Afryce, Ameryce Południowej i Środkowej. Współpracował z Polską Agencją Prasową. Pisał o powstawaniu niepodległych państw w Afryce, reżimach w Azji, wojnach domowych, życiu codziennym ludzi w odległych zakątkach świata, nawiązywał do historii tych regionów. Jego dzieła zostały przetłumaczone na wiele języków świata. Sam autor był doceniany za granicą otrzymując wiele prestiżowych nagród za swe książki.

kapuscinski_podroze_z_herodotem

Jego najważniejsze dzieła to „Wojna futbolowa” (1978), „Cesarz” (1978), „Szachinszach” (1982), „Heban” (1998), „Imperium” (1993), „Autoportret reportera” (2003), „Podróże z Herodotem” (2004).

Ryszard Kapuściński nie był związany z naszym miastem i regionem, ale jako ciekawostkę można przytoczyć, że w jednej ze swoich książek wspomniał, iż studiował historię z osobą pochodzącą z okolic Radomska. Cytat ten znajduje się w „Podróżach z Herodotem”, w pierwszym rozdziale. Fragment mówi o tym, z kim Kapuściński siedział w ławce na zajęciach.

„Moim sąsiadem z lewej był Z. – pochmurne, milczące chłopisko ze wsi pod Radomskiem, w której, jak opowiadał, trzymają w domach jako lekarstwo kawałek zasuszonej kiełbasy i dają possać niemowlęciu, kiedy zachoruje. – Myślisz, że to pomaga? – spytałem bez wiary. – Pewnie, że tak – odpowiedział z przekonaniem i znowu zapadł w milczenie.”

Jak widać, mieszkaniec naszego regionu nie wywarł raczej dobrego wrażenia. Tak czy inaczej – jakiś mały związek z Ryszardem Kapuścińskim mamy!

1450 razy oglądano od początku 3 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)

Tagi dla tego wpisu: