Siódma rocznica zburzenia zabytkowego młyna Zielonki przy ul. Narutowicza w Radomsku

Ten artykuł dodałem 19.04.2019 roku

Poniższe materiały są autorstwa Jacka Kamieniaka.

W kwietniu 2019 roku minęło już siedem lat od zburzenia zabytkowego młyna Zielonki przy ul. Narutowicza w Radomsku. Przedstawiam dwie fotografie tego obiektu, które wykonałem w lutym 2009 roku. Prace rozbiórkowe zakończono w kwietniu 2012 roku.

Młyn parowy istniał w tym miejscu już w 1867 roku, później kupił go Ksawery Zielonka, który przebudował młyn w 1919 roku  za pieniądze z posagu żony. „Dochody zeń płynące, pozwoliły na dostatnie życie całej rodziny. Przyczyną doskonałej prosperity była wysoka jakość i solidność dostaw. Etykieta z nazwiskiem Zielonki na mące czy kaszy była gwarancją najwyższej jakości” – pisał nieżyjący już kronikarz Radomska Wiesław Leśniewski. Od tej chwili dla kilku pokoleń radomszczan charakterystyczny budynek stał się „młynem Zielonki”.

Tutaj znajduje się obszerniejsza historia obiektu (kliknij)

1205 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)