Bocznica smołowni z ulicy Reja

Ten artykuł dodałem 27.04.2019 roku

Materiały te otrzymałem od Jacka Kamieniaka. Uzupełniłem też swoimi zdjęciami.

Niewiele osób wie, że przez ulicę Reja przechodziły kiedyś tory kolejowe bocznicy prowadzącej do stacji przeładunkowej. Dziś torów już nie ma i powoli zanikają ostatnie ślady o nich. Stacja przeładunkowa jest zaś tylko wspomnieniem.

Ulica Reja, widok od strony północnej. To tutaj był przejazd kolejowy dla bocznicy. Tory następnie biegły tam, gdzie po prawej widać wjazd z czerwonej kostki brukowej. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

„Smołownią” nazywano w Radomsku niewielką stację przeładunkową zlokalizowaną pomiędzy ulicami Reja a dzisiejszą Sucharskiego (dawniej XXX-lecia PRL-u). Służyła ona do przeładunku smoły i asfaltu z cystern kolejowych na transport samochodowy. Budynki stacji zbudowane były z czerwonej cegły. Składały się z kotłowni z czworokątnym kominem również z cegły, opalanej węglem lub miałem, oraz z pomieszczeń do których wprowadzano wagony do rozładunku, gdzie była możliwość ich podgrzewania energią cieplną z kotłowni. Teren stacji był oświetlony. Do smołowni prowadziły dwie drogi: główna betonowo-asfaltowa od ul. Reja oraz druga, polna , obecna ul. Mochnackiego. Rozładowane surowce odwożono do wytwórni mas bitumicznych , mieszczących się m.in. na ul. Reja i w pobliskiej miejscowości Jadwinówka. Smoła i asfalt były surowcem do wytwarzania mas bitumicznych (po zmieszaniu z piaskiem i innym kruszywem mineralnym).

Pojedynczy tor bocznicy odchodził na zachód od stacji Radomsko i początkowo biegnąc po nasypie przez podmokły teren dochodził do ul. Reja, a po jej przecięciu (rogatek nie było), skręcał łukiem na północ. Po kilkuset metrach osiągał teren stacji. Niestety nie posiadam wiedzy o układzie torów na jej terenie. Eksploatację stacji zakończono w latach 80. XX w. , niedługo potem zabudowania rozebrano. Obecnie na terenie gdzie się mieściła, trudno właściwie znaleźć jakiekolwiek ślady jej istnienia. Znacznie dłużej zachowało się torowisko, bo rozebrano je dopiero w końcu lat 90. Nasyp zniwelowano, teren pod nim przejęli właściciele prywatni.

Tu rozpoczynała się bocznica do smołowni. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Tu rozpoczynała się bocznica do smołowni. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Nasyp kolejowy przed ulicą Reja. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Miejsce przecięcia torów bocznicy z ul. Reja – torowisko biegło w miejscu widocznej gruntowej drogi, w tym miejscu łukiem skręcało na północ w kierunku smołowni. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Widok po torowisku między ul. Mochnackiego a Reja. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Po wyjściu z łuku tory zmierzały w tym miejscu na teren stacji smołownia – widok od strony stacji z kierunku północ-południe. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

To samo miejsce, widok z kierunku południe-północ w stronę stacji smołownia. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Teren niegdysiejszej stacji Smołownia widok od strony południowej, trudno znaleźć jakiekolwiek ślady jej istnienia. 2007 r., fot. Jacek Kamieniak

Fragment planu Radomska z roku 2005 (lub wydanego nieco później). Bocznicy już dawno wtedy nie było, ale na planie nadal jest oznaczona

Na Mapach Google widoczny jest zarys bocznicy kolejowej, która całościowo miała kształt półokręgu

Zdjęcia z kwietnia 2019 roku

Nawet ślad po torowisku powoli zanika. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

Widok w kierunku przecięcia dawnego torowiska z ulicą Reja. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

Za krzakami ulica Mochnackiego. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

Ulica Mochnackiego. Tor biegł na wprost, tam gdzie dziś rosną drzewa. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

Ulica Mochnackiego i widok w kierunku ulicy Reja. Tory biegły na wprost. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

Jeszcze widać trochę dawnego nasypu kolejowego. Za mną biegnie ulica Mochnackiego, a kilkadziesiąt metrów przede mną był koniec bocznicy. Od tej strony dziś trudno się tam nawet dostać. Kwiecień 2019, fot. Paweł Dudek

225 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Jeśli znasz autora - napisz do mnie.
3. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem.
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy.