Dawny cmentarz w Antoniowie

Ten artykuł dodałem 29.04.2020 roku

W Antoniowie (gmina Kodrąb) na wzniesieniu górującym ponad okolicą znajdują się pozostałości po dawnym cmentarzu ewangelickim oraz masowych grobach żołnierzy niemieckich. Niewiele informacji udało mi się zebrać na ten temat, ale postaram się to uporządkować. Dzięki zaangażowaniu okolicznych mieszkańców okolicy znam już pewne fakty. Cmentarz ewangelicki znajdował się na górce, mniej więcej na wprost drogi prowadzącej z południa od Kuźnicy. Już od początków XIX wieku w Antoniowie mieszkało wielu kolonistów niemieckich i wieś ciągnęła się od stawów kocierzowskich aż do Chaby Klizińskiej. Tak liczna miejscowość posiadała swój cmentarz ewangelicki. Będąc w tym miejscu w kwietniu 2020 roku natrafiłem na kilka porozrzucanych w różnych miejscach zniczy oraz prostokątny betonowy bloczek, podobny do fragmentu płyty nagrobnej. Ponadto znajduje się tam otoczona kamieniami mogiła ze zniczami oraz sztucznymi kwiatami. Pamięć trwa, bo w okolicach dnia Wszystkich Świętych odwiedzają to miejsce potomkowie pochowanych tam kiedyś ludzi. Z moich ustaleń wynika, że mogiła jest symboliczna, a szczątki ludzkie zostały przeniesione do Niemiec wraz z ludnością, która w połowie XX wieku się tam przeniosła.

Ustaliłem, że na północny-zachód od cmentarza, również na tej samej górce, w okolicy miejsca często dziś upodobanego sobie przez quadowców znajdowały się mogiły żołnierzy niemieckich, którzy zginęli w czasie drugiej wojny światowej. Z różnych źródeł wiem, że ekshumacje odbywały się tam wielokrotnie. W latach 80. XX wieku szczątki żołnierzy przeniesiono do Niemiec. Jak się później okazało, nie zabrano wówczas wszystkich pozostałości po zmarłych. W latach 2005-2006 na terenie gminy Kodrąb odbywały się ekshumacje żołnierzy niemieckich, ale na liście miejsc które przeszukiwano nie znalazłem miejscowości Antoniów. Po roku 2010 poszukiwania znów odbywały się w Antoniowie, w wyniku których odnaleziono wiele fragmentów kości.

Z powyższych ustaleń wynika więc, że na górce znajdowały się dwa miejsca pochówku – cmentarz ewangelicki miejscowej ludności oraz osobne od niego zbiorowe mogiły żołnierzy niemieckich, którzy polegli w walkach odbywających się w okolicy w czasie drugiej wojny światowej.

 Jeśli ktoś z Czytelników posiada jakieś dodatkowe informacje o tym miejscu, proszę o kontakt.

Dawny cmentarz znajdował się na górce, na wprost drogi oraz z lewej strony. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

Niemal na wprost drogi od Kuźnicy znajduje się ścieżka na górkę. Po wejściu zauważyć tam można mogiłę. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

Mogiła. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

Fragmentów wypalonych zniczy jest tu całkiem sporo. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

Betonowy bloczek, być może pozostałość po nagrobku. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

Kolejny znicz, postawiony chyba całkiem niedawno. Miejsce to jest bliżej dawnych masowych mogił żołnierzy niemieckich. Kwiecień 2020 r., fot. Paweł Dudek

912 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)