Katastrofa lotnicza w Borowiecku (1962 r.)

Ten artykuł dodałem 24.11.2018 roku

Znalazłem informację mówiącą, że w Borowiecku (gmina Dobryszyce) miała miejsce katastrofa lotnicza. Działo się to w roku 1962. Podczas pokazów organizowanych przez Aeroklub Częstochowski w Borowiecku koło Radomska zginęło 11 osób (chociaż niektórzy świadkowie są przekonani, że ofiar było zaledwie kilka). W czasie startu samolot CSS-13 holujący szybowiec SZD 12 Mucha 100 wpadł w tłum widzów.

Jeden z moich Czytelników, pan Dariusz, w taki sposób opisał to wydarzenie:

(…) Z zapamiętanych przeze mnie opowieści wyłania się obraz grozy jaką przeżyli okoliczni mieszkańcy i zgromadzeni (…) ludzie, przyjezdni, na okoliczność pokazu lotniczego. Moi dziadkowie wraz z dziećmi (m.in. z moim ojcem ) Byli obecni w ten świąteczny dzień. Nic nie zapowiadało iż w trakcie pokazu lotniczego, pilot straci panowanie nad sterem i runie wprost na ludzi. Ze wspomnień mojej Babci pamiętam że samolot runął niedaleko ich miejsca. Można powiedzieć że cudem przeżyli. Zginęło z tego co pamiętam kilka osób. (…).

Gdy próbuję ustalić miejsce katastrofy, to pojawiają się rozbieżności. Kilka zapytanych przeze mnie osób twierdzi, że samolot spadł na skraj obecnego niezbyt gęstego lasu, pomiędzy Borowieckiem a Żarkami, w miejscu gdzie teraz stoi krzyż i fundamenty niedokończonej kaplicy. Są też głosy mówiące, że to było gdzieś indziej, nieco dalej. Pani Teresa twierdzi, że:

(…) Katastrofa była na lotnisku przy asfalcie, obecnie jest tam osiedle mieszkaniowe.

Tak wspomina to wydarzenie pani Marianna, mająca wówczas 12 lat:

Działo się to na polanie koło Borowiecka, teraz trudno byłoby mi ustalić to miejsce. To był wielki szok. Samolot spadł obok mnie, zginęła wówczas m.in. moja koleżanka ze szkoły. Słyszałam wrzaski i piski ludzi. A ja, zamiast szukać rodziny, uciekłam w las. Siedziałam tam przez długi czas na pniu, bałam się, w głowie słyszałam wycie samolotu. Do domu wróciłam dopiero po siedmiu godzinach, moja rodzina na pewno się martwiła. Mam traumę do dziś…

Pani Henryka również ma wspomnienia z tamtego wydarzenia:

Byłam młodą panienką i wraz z moim przyszłym mężem i dwojga małymi braćmi pojechaliśmy zobaczyć pokaz lotniczy. Byliśmy samochodem – odkrytym starem lub mniejszym i z boku oglądaliśmy ten pokaz. Samolot runął nie tam gdzie byliśmy. Traf chciał, że w ludzi. Tak zginęło kilka osób. Moi rodzice byli zaniepokojeni o nas, ale wróciliśmy bezpiecznie, choć niektórzy nie mieli szczęścia i zginęli.

Napisał do mnie również pan Edward. Oto jego wspomnienia:

Miałem wtedy osiem lat i pamiętam ten wypadek. Obserwowałem to zdarzenie z odległości ok. 80 metrów. Pamiętam dwupłatowy samolot, ciągnący szybowiec. Samolot podczas startu gwałtownie obniżył przód i dosłownie zarył się w darń lotniska – pamiętam połamane śmigło, przewracający się samolot i panikę wśród uciekających ludzi. Szybowiec w tym czasie już odrywał się od ziemi. O ile sobie przypominam, to miałem wrażenie (i tak mówiono), że przyczyną była jakaś duża nierówność, może dołek na trawiastej powierzchni lotniska. Do dziś nie wiedziałem, ile było wtedy ofiar (dop. P.D. – do chwili przeczytania mojego artykułu) (…).

Powyższe wypowiedzi są bardzo cennymi opisami katastrofy. Co ciekawe, moi rozmówcy nie do końca zdawali sobie sprawę, że zginęło wówczas aż 11 osób. Czekam jednak na kolejne wspomnienia i informacje Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki! A gdy dotrę do prasy z tamtych czasów, również tam poszukam i uaktualnię artykuł.

375 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.