Podporucznik Wacław Krasnopolski

Ten artykuł dodałem 23.04.2017 roku

Urodził się on 22 maja 1909 roku w Zawadowie, w powiecie lubelskim, jako syn Antoniego i Aleksandry z Jurkiewiczów. W 1931 roku ukończył Państwową Średnią Szkołę Techniczno-Kolejową w Warszawie, a w 1932 roku Szkołę Podchorążych Rezerwy Saperów. W 1935 roku odbył ćwiczenia rezerwy w 2 baonie mostów kolejowych w garnizonie Legionowo. Później pracował w naszym mieście jako zawiadowca odcinka PKP Koluszki–Częstochowa.

Na początku II wojny światowej został pojmany przez NKWD. Zamordowano go w obozie w Starobielsku w 1939 lub 1940 roku. Niektóre źródła podają, że zginął w Charkowie – w takim wypadku rok jego śmierci to 1940, gdyż wtedy wywożono jeńców ze Starobielska do Charkowa.

W Radomsku, na budynku dworca kolejowego znajduje się tablica poświęcona podporucznikowi Wacławowi Krasnopolskiemu oraz innym pracownikom kolei, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Więcej na temat tej tablicy znajduje się tutaj.

568 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)