Cmentarz ewangelicki w Michałopolu

Ten artykuł dodałem 10.05.2020 roku

Michałopol to niewielka miejscowość w gminie Gidle. Na końcu wsi, w lesie kilkaset metrów za ostatnimi domami znajduje się zapomniany cmentarz ewangelicki. Najlepiej dotrzeć tam jadąc do końca wsi, a następnie skręcając w leśną drogę w prawo. Trzeba wypatrywać po prawej stronie skupiska wysokich drzew, przed którymi widać betonowe słupki. To ogrodzenie cmentarza. Podchodząc bliżej zobaczymy też siatkę. Furtka wejściowa znajduje się od strony wsi a niewielki teren cmentarza położony jest na planie prostokątnym.

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Cmentarz pochodzi z początków XIX wieku. W Michałopolu mieszkali niegdyś koloniści niemieccy wyznania ewangelickiego. Poniżej prezentuję fragmenty czterech starych map, na każdym z nich zaznaczony jest cmentarz.

Mapa Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1926 roku, Pas 45 Słup 29 (A45 B29), fragment

Mapa Wojskowego Instytutu Geograficznego z 1935 roku, Pas 45 Słup 29, fragment

Michałopol na mapie wydanej przez Oberkommando des Heeres / Generalstab w styczniu 1943 roku, arkusz P45 S29 E (4529 E), fragment

Fragment mapy powiatu Radomsko z 1962 roku.

Od razu po wejściu na cmentarz zwróci naszą uwagę tabliczka. Oto co na niej zapisano:

TU SPOCZYWA RODZINA
EMMY I AUGUSTA ABEL
ORAZ POZOSTALI MIESZKAŃCY MICHAŁOPOLA
POCHODZENIA NIEMIECKIEGO

KU PAMIĘCI
OD LOTTE SOMMER
CHRISTOF i OTTO ABEL

Tabliczka pochodzi z początku lat 90., podobnie zresztą jak ogrodzenie.

August Abel (1896-1945) był kowalem, a po wybuchu wojny pełnił funkcję sołtysa Michałopola. Emma Abel (1909-1945) była drugą żoną Augusta. Fundatorzy tablicy – Lotte Sommer (prawdziwe imię – Leokadia, 1936-2012) oraz Otto Abel (1931-2003) to rodzeństwo, a Christof jest synem Otto. Lotte i Otto to dzieci Augusta oraz Emmy.

Przed wojną polscy i niemieccy mieszkańcy Michałopola żyli w harmonii i zgodzie. W czasie drugiej wojny światowej niemieccy mieszkańcy zostali przesiedleni do Babczowa, a część dzieci dla jeszcze większego bezpieczeństwa ewakuowano do Niemiec. Wśród tych dzieci była Leokadia i Otto. Gdy front przeszedł, mieszkańcy wrócili do Michałopola, nie było wśród nich dzieci wywiezionych do Niemiec, dzięki czemu uniknęły one tragedii. W noc po powrocie, 7 marca 1945 roku zostały zamordowane 43 osoby, wszystkie pochodzenia niemieckiego (czasem spotykam informację o liczbie zamordowanych w przedziale od 30 do 48). Wyciągnięto te osoby na łąkę w pobliżu szosy prowadzącej z Gidel do Dąbrowy Zielonej i tam rozstrzelano, chociaż spotkałem się też z informacją mówiącą, że mordów dokonywano na terenie gospodarstw. Nie udało się ustalić kto dokonał zbrodni. Ofiary zostały pochowane właśnie na tym cmentarzu, mniej więcej w miejscu, gdzie znajduje się tabliczka. Polacy pochowali ich następnego dnia po zbrodni, mimo że mordercy w czasie egzekucji wyraźnie tego zakazali. Otto Abel wrócił w maju 1945 roku do Babczowa, ale nikogo z rodziny tam nie zastał, o dokonanej dwa miesiące wcześniej zbrodni dowiedział się na miejscu… 19 października 2001 roku Instytut Pamięci Narodowej wszczął śledztwo (sygnatura akt sprawy S 68/01/Zi), ale w jego wyniku udało się ustalić zaledwie dane dziewięciorga zamordowanych, nie udało się natomiast ustalić sprawców i dokładnego motywu zbrodni. Co istotne – ustalono, że mord nie miał charakteru rabunkowego. Zastanawiające jest to, że zginęły osoby tylko niemieckiego pochodzenia, które de facto posiadały obywatelstwo polskie, biegle mówiły naszym językiem i nie różniły się od Polaków niczym… Skąd zbrodniarze mieli wiedzieć kogo zabić, a do którego domu w ogóle nie wchodzić w ciemną noc?

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Oprócz tego znalazłem także mocno podniszczone dwa krzyże (w prawej części cmentarza – patrząc od wejścia). Krzyże te stoją na mogiłach niemieckich żołnierzy, którzy zginęli tuż przed wejściem Rosjan na początku 1945 roku. W środkowej części cmentarza znalazłem leżącą spróchniałą belkę, która pewnie też kiedyś była częścią krzyża…

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

Maj 2020 r., fot. Paweł Dudek

1001 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)