Malutkie. Miejsce zbrodni na młodej dziewczynie

Ten artykuł dodałem 17.11.2018 roku

Natrafiłem na to miejsce zupełnie przypadkiem. Z drogi dość dobrze widać lastrikowy krzyż, zwłaszcza jesienią. Dopiero potem zacząłem łączyć ten fakt z dawną opowieścią starszej ode mnie osoby. To właśnie tutaj przed laty dokonano zbrodni na młodej dziewczynie. Poniżej przedstawiam treść z tablicy upamiętniającej śmierć Grażynki Matyjaszczyk.

zbrodnia_miejsce_grazynka_matyjaszczyk_1

PRZECHODNIU POMYŚL
TU W DN. 13 I 1988 r.
ZOSTAŁA ZAMORDOWANA
DLA ZACHOWANIA
SWOJEJ CZYSTOŚCI
PRZEŻYWSZY LAT 18
Ś.P.
GRAŻYNKA MATYJASZCZYK
POKÓJ JEJ DUSZY

zbrodnia_miejsce_grazynka_matyjaszczyk_2

zbrodnia_miejsce_grazynka_matyjaszczyk_3

W taki sposób tę historię zapamiętał jeden z Czytelników, który podzielił się tą opowieścią już po opublikowaniu artykułu.

Dziewczyna została zamordowana przez swojego kolegę, który odprowadzał ją na pociąg czy też z pociągu na stację w Bloku Dobryszyce. Zbrodnia odbyła się na tle seksualnym. Pamiętam takie szczegóły, które opowiadali ludzie. Gdy młodzieniec wrócił do domu, usiłował spalić czapkę dziewczyny, którą przez przypadek po szamotaninie miał ze sobą. Próbował ją spalić w kuchni węglowej. Podobno zauważyła to jego matka i zapytała: „coś ty zrobił strasznego?”. Sprawca został skazany na 15 lat więzienia, wyszedł podobno po ośmiu latach.

1199 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne informacje

Jestem autorem wszystkich artykułów i zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku). Czasami korzystam ze starych zdjęć znalezionych w internecie, prasie, książkach, przesłanych przez Czytelników. Staram się pytać o zgodę na wykorzystanie takiego zdjęcia, ale nie zawsze to jest możliwe, a czasem niepotrzebne. Jeśli jednak naruszyłem czyjeś prawa autorskie, proszę o kontakt. Zdjęcia w artykułach są mniej więcej aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, chyba, że zaznaczyłem inaczej. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl - wychodzę z założenia, że nie jestem nieomylny i mogłem coś przegapić, o czymś zapomnieć albo po prostu czegoś nie wiem. Pamiętaj także, że możesz sobie do woli i za darmo czytać, oglądać, ale nie wolno Ci kopiować żadnych moich tekstów oraz żadnych zdjęć. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na pawel@radomsk.pl - na pewno się dogadamy i tu niekoniecznie chodzi o pieniądze :)

Tagi dla tego wpisu: