Orzechów: miejsce zrobienia krzyża brzozowego dla pielgrzymów – ciąg dalszy

Ten artykuł dodałem 20.10.2018 roku

Pierwszy raz odwiedziłem to miejsce we wrześniu 2017 roku. Napisałem wówczas artykuł (tutaj). Potem jeszcze kilka razy przejeżdżałem obok tego krzyża. W październiku 2018 roku zauważyłem, że to miejsce się zmieniło. Przedstawiam więc aktualizację.

orzechow_miejsce_zrobienia_krzyza_brzozowego_ciag_dalszy_1

Do lipca 2018 roku do krzyża zamontowana była tablica z informacją, że w tym miejscu zrobiono krzyż brzozowy dla pielgrzymki z Piotrkowa Trybunalskiego.

orzechow_miejsce_zrobienia_krzyza_brzozowego_ciag_dalszy_2

W październiku 2018 roku zauważyłem, że teraz tablice są dwie i leżą one u podnóża krzyża. Ta druga zawiera następujące informacje:

DLA UPAMIĘTNIENIA
WYDARZENIA Z DNIA 11 LIPCA 1954 ROKU
KIEDY TO WBREW ZAKAZOWI WYDANEMU
PRZEZ PREZYDIUM MIEJSKIEJ RADY NARODOWEJ
SPONTANICZNIE WYRUSZYŁA NA JASNĄ GÓRĘ
PIESZA PIELGRZYMKA W ILOŚCI OKOŁO 600 OSÓB
BEZ ASYSTY KSIĘDZA I NAWET BEZ KRZYŻA.
PODCZAS DROGI W LESIE SPORZĄDZONO BRZOZOWY
KRZYŻ, KTÓRY WŚRÓD ŚPIEWU I PŁACZU PĄTNIKÓW
ZOSTAŁ POŚWIĘCONY W GIDLACH.

„Chylą się głowy w kornej modlitwie
Ludzi zmęczonych w życia gonitwie
Co do swej Matki mimo zakazu
Poszli bez księdza, krzyża, obrazu”

Z kroniki Parafii Najświętszego Serca Jezusowego
w Piotrkowie Tryb.

12.07.2018 r.

orzechow_miejsce_zrobienia_krzyza_brzozowego_ciag_dalszy_3

161 razy oglądano od początku 1 razy oglądano dzisiaj

Ważne info

1. Jestem autorem wszystkich artykułów (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
2. Jestem autorem wszystkich zdjęć (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
3. Zdjęcia w artykułach są aktualne w stosunku do daty opublikowania artykułu, tzn. zostały zrobione najpóźniej do miesiąca wcześniej (chyba, że zaznaczyłem, że jest inaczej w jakimś konkretnym przypadku).
4. Jeśli znalazłaś/-eś błąd, chcesz coś zasugerować, skrytykować, pochwalić, napisz na pawel@radomsk.pl
5. Punkty nr 1. i nr 2. oznaczają, że możesz sobie czytać, oglądać, ale nie kopiować. Jeśli jednak bardzo chcesz wykorzystać coś mojego, napisz na adres podany w punkcie 4, na pewno się dogadamy.