O tym, jak Feliks Przyłubski zabiegał o wybudowanie domu kultury w Radomsku

W książce pt. „Jaki był dziadek Felutek? Niepublikowane lub trudno dostępne pisma Feliksa Przyłubskiego” znajduje się ciekawy tekst z 1946 roku, w którym tytułowy bohater zabiegał, aby w Radomsku zbudowano dom kultury. Takiej instytucji nasze miasto jeszcze wtedy nie miało. Przyłubski to pierwszy dyrektor i organizator Szkoły Przemysłowej Z.P. „Metalurgia” i Gimnazjum Przemysłowego, których tradycje kontynuuje Mechanik (Zespół Szkół Ponadpodstawowych nr 1). Feliks Przyłubski to znany w całej Polsce autor popularnego niegdyś „Elementarza”, z którego czytać uczyło się kilka pokoleń Polaków. O Przyłubskim piszę nieco więcej tutaj, a tymczasem powróćmy do głównego wątku.

Tekst opatrzony jest tytułem „Jak realizować hasło <<dać ludowi na własność kulturę>>? O dom kultury w Radomsku”. W pierwszej części Przyłubski pisze iż szeroko pojęta kultura nie jest już tylko przywilejem elity, ale również własnością szerokich mas.

Dać ludowi ma własność kulturę, to znaczy by nią żył i dalej ją tworzył, a na to trzeba poświęcić dużo pracy i wiele lat.

W dalszej części przechodzi do zajęcia się naszym terenem, czyli ze środowiskiem Radomska.

(…) świetlic, proporcjonalnie do wielkości naszego miasta, jest sporo. Powstać może i powinien samodzielny dom kultury, oparty na nieco innych zasadach i innej strukturze.

Mógłby zastąpić szereg świetlic przyzakładowych. Mam na myśli po prostu komasację świetlic, które podlegają Związkom Zawodowym, a także świetlic przyfabrycznych. (…)

Należałoby dążyć do wybudowania osobnego gmachu, mieszczącego salę teatralno-koncertową i odczytową, bibliotekę, biura zajmujące się organizacją imprez, sklepy.

Przyłubski wymienia płynące z tego korzyści:

1. Skupienie funduszów przeznaczonych na prowadzenie poszczególnych świetlic.
2. Objęcie swoim zasięgiem tych zakładów pracy, które nie mogą sobie pozwolić na zorganizowanie i utrzymanie świetlicy.
3. Dom Kultury mógłby wchłonąć społeczny teatr, który błąka się bez lokalu i fachowego kierownictwa.
4. Powierzchnię zajmowaną dotychczas przez drobne świetlice, można byłoby wykorzystać na inne cele.
5. Ubogie życie kulturalne prowincji będzie się mogło lepiej rozwijać i promieniować.

Dom Kultury w Radomsku powstał ponad 20 lat później. Feliks Przyłubski mieszkał już wówczas daleko poza Radomskiem. Nasze miasto musiał opuścić ze względów politycznych. O motywach opuszczenia Radomska można przeczytać w innym fragmencie książki, w tym miejscu.

698 razy oglądano od początku 2 razy oglądano dzisiaj